Od czasu wybuchu tzw. pandemii COVID-19 rządzący wielu krajów na świecie zalecali noszenie maseczek, które rzekomo miały chronić przed zakażeniem. W tej kwestii pojawiało się wiele opinii. Ostatnio przeprowadzono badanie na 80 osobach. 

Według badań jeśli nosimy maseczkę dużo gorzej idzie nam rozpoznawanie twarzy. Warto jednak zaznaczyć, że istotnym "czynnikiem nie było to, czy na zdjęciu człowiek miał maskę, czy też nie, ale czy oglądający nosił maskę."

Rozpoznawanie czyjejś twarzy może być nieco trudniejsze, jeśli samemu nosi się maseczkę. Ten efekt występuje nawet wtedy, kiedy osoba, na którą patrzymy, nie ma na twarzy maseczki 

-napisali naukowcy  z York University (Toronto, Kanada).

„Chcieliśmy zbadać, jaki efekt ma noszenie maseczki na percepcję twarzy innych osób

-dodał jeden z zaangażowanych badaczy. 

Jak uważa jeden z naukowców, gdy sami nosimy maseczkę myślimy, że inni nas nie rozpoznają. Dlatego też może to prowadzić do mniejszego wysiłku w rozpoznawaniu twarzy. 

 „Kiedy poprosiliśmy o nałożenie jej na czoło, nie zaobserwowaliśmy wpływu noszenia maski na zdolność rozpoznawania twarzy” 

-puentował. 

Co sądzicie na temat tego badania?