Jak celebrytki straciły kasę na cygańskim start-upie, znanym jako „metoda na policjanta” (FELIETON)

0
0
2
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Jedną z cech ludności romskiej jest pochwała robienia gadziów w konia. I o ile nawet istniejące przez jakiś czas na facebooku Stowarzyszenie Romskich Naukowców (to jest dopiero poziom szydery i wyszukanego poczucia humoru internautów) nie miało się czym pochwalić, to „sposób na wnuczka” i „sposób na policjanta” to chyba jedyny cygański, pardon romski start-up, który pięknie się rozwinął i bardzo prężnie działa.

A że tym razem walnęło w tępe dzid… przepraszam – w znane i lubiane aktorczynie to powiem, że mi przykro wcale nie jest i zacytuję pewną babę z pogrzebu Stefana Żeromskiego, która powiedziała „na biednego nie trafiło”. 

 

  

 

Głupich nie sieją sami się rodzą 

 

  

 

Może nie na biednego, a na pewno na głupiego, a w zasadzie na całą watahę kobiet znanych i bogatych, ale nadal tępych, jak siekiera drwala po całym sezonie. Przestępcy (choć lepiej byłoby powiedzieć romscy biznesmeni) stosowali metodę „na policjanta”. Po prostu typy wmawiały tym ofiarom (losu i genetyki), że uczestniczą w policyjnej zasadzce. W efekcie siedem aktorek miało stracić w ten sposób łącznie około miliona złotych. Szkoda, że nie ujawniono personaliów, które to skończone idiotki. A mnie osobiście szukać się nie chce. Za to wiadomo, że nie dały się naciąć Lara Gessler, Anna Lewandowska i Agnieszka Hyży. Co dobrze o nich świadczy. Gesslerowa (ta młoda – córka powiedziała:„Próbowano mnie oszukać przez telefon. Pan się podał za policjanta, legitymował się, mówił, że jeśli mu nie wierzę, mogę wcisnąć 'gwiazdkę', a później 112 i się połączę z policją (…) mówił, że jest z komendy przy Wilczej, ja mu powiedziałam, że akurat jestem obok i mogę wpaść. Pan absolutnie się nie dawał przekonać, mówił, że to trzeba w tej chwili, bo mam telefon na podsłuchu, ludzie mnie obserwują i próbują mi się włamać na konto. Ja się nie dałam nabrać”.Za to dać się rąbnąć po kieszeni miały pewna 50-letnia aktorka (w tym wieku to już można byłoby być mądrzejszym), 24-letnia wokalistka oraz córka wybitnego polskiego aktora i córka czołowego polskiego reżysera. Otóż jak podała dziennikarka : „50-letnia aktorka przekazała przestępcom niemal 500 tysięcy złotych, z kolei 24-letnia wokalistka przekazała 100 tysięcy euro. Pieniądze oszustom dały również córki wybitnego polskiego aktora i czołowego polskiego reżysera”. 

 

  

 

Jest już akt oskarżenia 

 

  

 

Samo śledztwo w sprawie oszustw „na policjanta”, których ofiarą padły znane aktorzyce i aktorzyczki (szanujmy nowotwory językowe w postaci feminatywów), trwa od ponad dwóch lat. I w czerwcu tego roku do warszawskiego Sądu Rejonowego (konkretnie do  Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa) trafił akt oskarżenia w sprawie „trzech mężczyzn, którzy mieli pomóc w oszukaniu znanych osób”. Jak podał portal tvnwarszawa.pl: „do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa trafił w czerwcu akt oskarżenia. Zostało nim objętych trzech mężczyzn: Grzegorz L., Rafał Ł. oraz Marcin M. Mężczyźni nie byli jednak bezpośrednimi sprawcami”. Co do owego Rafała Ł, to internauci podejrzewają, że ów Rafał jest synem znanego pewnego Roma który może nie wymyślił metody „na wnuczka”, ale ją dumnie rozniósł jako polski, a w zasadzie romski start-up po całej Europie ze szczególnym uwzględnieniem Niemiec, Austrii i Szwajcarii. I który dzięki posiadanym zasobom pieniężnym (zarobił w ten sposób dziesiątki milionów złotych) był parokrotnie wypuszczanym przez rozmaite sądy, a potem znów musiało go Centralne Biuro Śledcze Policji szukać i łapać.  

 

  

 

Co do samych oskarżonych, to jak powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl prokurator Szymon Banna z Prokuratury Okręgowej w Warszawie: „Za zaoferowane im pieniądze założyli rachunki bankowe, a także zarejestrowali karty SIM oraz założyli adresy skrzynek e-mail, które następnie za ich wiedzą zostały użyte w przestępczym procederze. Oskarżonym grozi za to do ośmiu lat więzienia. Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie jest kontynuowane, sukcesywnie jest gromadzony materiał dowodowy”. A więc innymi słowy prokuratura przyznała się, że złapała płotki. 

 

  

 

Komentarze internautów jednoznaczne 

 

  

 

A tu dwie opinie internautów: „Proszę, młode, mające się za elitę, a w zasadzie to powinny mieć kuratora, bo nie są w stanie same ogarnąć nawet prostych rzeczy, o których trąbi się od lat wielu”. 

Cóż pozostaje nam się jedynie zgodzić z przedmówcami. A ludziom tłumaczyć, że z owych „gwiazd” to takie autorytety, jak z przysłowiowej koziej rzyci trąba. 

 

  

 

Zdzisław Markowski 

 

 

 

Źródło: Redakcja

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną