Ogromny wyciek danych Polaków. 50 tysięcy badań trafiło do sieci

1
0
6
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Internet

Dziś w mediach pojawiły się informacje dotyczące wycieku badań Polaków. Kilkadziesiąt badań  pojawiło się w sieci. Tak gigantycznego wycieku nie było od dawna.

"Do internetu trafiło ponad 50 tysięcy wyników badań medycznych. Dane pacjentów pochodziły z jednej z największych sieci laboratoriów w Polsce – firmy ALAB"

-czytamy na stronie Zaufana Trzecia Strona. 

Skutki tego zdarzenia może odczuć dziesiątki tysięcy Polaków. Doszło do włamania do firmy ALAB, a następnie wykradziono 50 tysięcy badań. 

W Internecie pojawiły się linki, w których po klinieciu możliwe było pobranie 5 GB danych, w których znajdowały się wykradzione wyniki badań. Można było pobrać także 1 GB dokumentów. Były to wszelkie umowy, które zawarła firma ALAB. 

W wynikach badań można przeczytać dane pacjentów takie jak: imię i nazwisko, pesel, adresy zamieszkania, jak i również adresy podmiotów, które zleciły te badania. 

Jak dodał portal Zaufana Trzecia Strona prawdopodobnie jest to jeden z najgorszych wycieków w historii, ponieważ w sieci pojawiły się wszystkie możliwe badania od hematologii, przez biochemię, immunochemię, po posiewy czy cytologię. 

Hakerzy wykradną więcej? 

Hakerzy, którzy zaatakowali firmę ALAB poinformowali, że zdecydowali się na taki krok z powodu "braku chęci współpracy firmy ALAB". Jak się okazuje firma nie dała im okupu. Hakerzy mogą ujawnić też dalsze dane. Grożą, że 31 grudnia opublikowane zostaną kolejne dane. Tym razem zbiór ich ma liczyć aż 246 GB. 

Sama firma ALAB oficjalnie nie skomentowała jeszcze zaistniałej sytuacji. 

Portal Zaufana Trzecia Strona wiele informacji opublikował na swoim koncie na portalu X (dawniej Twitter). W sieci pojawiło się też wiele komentarzy krytykujących firmę, która ich zdaniem mogła wprowadzić więcej zabezpieczeń. 

"Banki wysyłając dokumenty PDF szyfrują je jakimś kluczem na przykład kolejnymi cyframi numeru konta, czy numeru kredytu. 

W Alabie każde badanie ma swój numer. Aż się prosi, aby nim szyfrować  pliki. Dawno powinni na to wpaść, a dane medyczne są mocno wrażliwe przecież"

-czytamy jeden z komentarzy użytkowników. 

 

 

Źródło: Redakcja

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną