Prześladowania

Pierwsza wypowiedź Asi Bibi po wyjściu z więzienia!

Asia Bibi przerywa milczenie! To pierwsza wypowiedź katoliczki z Pakistanu po wyjściu z więzienia. 

fot. screen YouTube

Niedawno Asia Bibi wyszła z więzienia. Oskarżona została o rzekomą obrazę proroka Mahometa. Po wyjściu z więzienia przerwała milczenie i pierwszy raz publicznie wypowiedziała się na temat swojej sytuacji.

„Dziękuję Bogu. Niech Pan będzie uwielbiony za moją wolność.” – powiedziała. (Przypomnijmy, iż Asia jest głęboko wierzącą chrześcijanką).

Takie słowa wypowiedziała od razu po uwolnieniu.

Jak się okazuje kobieta nadal znajduje się w niebezpieczeństwie.

„Ze względu na bezpieczeństwo Asi Bibi nie możemy ujawniać wielu faktów. Mogę jednak potwierdzić, że przebywa obecnie ze swoją rodziną.” – zaznaczył  Alessandro Monteduro, który zajmuje się stowarzyszeniem:  Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które bardzo wspiera prześladowaną chrześcijankę.

Co słychać u Asi Bibi? Podobno cieszy się wolnością.

„Słuszne jest nieprzekazywanie zbyt wielu informacji. Asia Bibi ma się dobrze i wreszcie przebywa ze swoją rodziną, to mogę potwierdzić. Cieszy się obecnością męża i dzieci. Dalsze kroki w jej sprawie nie mogą ograniczać się jedynie do działań organizacji pomocowych takich, jak nasza. Oczekujemy decyzji ze strony władz Pakistanu i krajów, które zadeklarowały chęć przyjęcia u siebie całej rodziny. W ich rękach jest teraz rozwiązanie całej sytuacji.” – dodał Monteduro.

Przypomnijmy, że chrześcijanka nie może opuścić Pakistanu. Azyl kobiecie zaproponowały już Włochy.

Czy zazna spokoju?

źródło: pch24.pl 

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. bardo

    9 listopada 2018 at 23:01

    To nie jest jakaś polska „Asia” i nie odmienia się jako: kogo? czego? „Asi” ale „Asii” z dwoma „i” na końcu. Imię pochodzi od słowa „Azja” a nie od polskiej Joasi, szanowna pani pseudo dziennikarko.

    • Marian

      10 listopada 2018 at 05:15

      Słusznie. To chyba to samo imię, co Azja Tuhajbejowicz z „Ogniem i mieczem”.

      • Banita

        10 listopada 2018 at 06:34

        To jest pseudonim nadany przez dziennikarza /dziennikarkę, który/a pierwszy/a napisał-a o Asi Bibi. Jeśli nie ma się co powiedzieć, to lepiej zmilczeć. Asi to nie czego, to nie przedmiot niedokończony Midku.
        Cieszę się że Asia jest wolna. Oby tylko udało się ją wydostać z Pakistanu. Nasz rząd też mógłby zaproponować im azyl, zamiast sprowadzać jej oprawców. To wstyd że Morawiecki zaprosił pakistańskich muzułmanów do pracy, której nigdy nie podejmą, a milczy gdy chrześcijańskiej pakistańskiej rodzinie grozi śmierć. Widać Morawiecki woli bandziorów i terrorystów. Tak chce budować potęgę Polski.

        • sab

          12 listopada 2018 at 03:21

          Brawo dla Pana, bardzo dobry komentarz.
          Uznanie dla Pani Autorki „pseuodo dziennikarki”.

    • Agnieszka Malinowska

      10 listopada 2018 at 18:58

      Ciężko powiedzieć. Media podają zarówno Asi jak i Asii. Np na wikipedia.org jest zarówno Asi jak i Asii. Jeśli natomiast rzeczywiście jest to błąd to bardzo przepraszam. Natomiast w życiu bym nie pomyślała,że imię to pochodzi od Joanny. Czy w tekście napisałam gdzieś Joanna?
      Czy to, że ktoś się pomyli musi świadczyć o tym, że jest słaby? Skoro takie jest Pana/Pani podejście to życzę powodzenia.
      Nie jestem dziennikarką, piszę z pasji.
      Pozdrawiam.
      PS. Mniej wytykania błędów, a więcej zrozumienia.

  2. bardo

    10 listopada 2018 at 20:20

    Asia to jest pospolite imię nadawane dziewczętom w krajach muzułmańskich (blisko pokrewne mu jest drugie także rozpowszechnione w świecie arabskim imię: Aisha). Muzułmanie wierzą, że takie było imię żony faraona, która znalazła Mojżesza w Nilu. Inni uważają, że imię to pochodzi od nazwy kontynentu azjatyckiego, bowiem w języku akkadyjskim używanym w starożytnej Mezopotamii, słowo „asia” czy też „asu” znaczyło „wschód”. Stąd też pewnie starożytni Grecy wzięli to imię dla córki boga Okeanosa. Jest więc wiele źródełek z których bierze się imię Asia i warto czasem trochę pogrzebać w słownikach lub choćby w internecie, zanim się napisze coś, o czym nie ma się pełnej wiedzy. W dobie globalnej informacji i dostępu wszystkich do wszystkiego, trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takich zaniedbań. Ale miła jest Pani pokorna postawa, prawdziwie chrześcijańska i nie piszę tego z ironią. Przepraszam więc, jeśli Panią zraniłem, ale czasem taki prysznic się przydaje początkującym publicystom. Zwłaszcza w czasach coraz bardziej rozpanoszonego niechlujstwa, lenistwa i ignorancji, pleniących się zwłaszcza wśród młodzieży (pewnie biorą przykład ze swych równie niedouczonych nauczycieli). A przywołanie polskiej Joanny (zdrobniale: Asi) było oczywiście moim żartem.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra