– Wierzę, że protest nauczycieli będzie miał wpływ na wynik wyborów, na te i następne. Każdy dzień polityki pogardy, odrzucania, tworzenia ludzi drugiego sortu musi wpłynąć na decyzje wyborcze Polaków. (...) W działaniach PiS-u bardziej widzę w tym chęć upokorzenia środowiska nauczycieli niż rozwiązania problemu.

– podgrzewał wczoraj emocje Grzegorz Schetyna.