Jak stwierdził ksiądz: "Przylepienie się w akcie rozpaczy do PSL-u, zamknęło moim zdaniem drogę do tego, by Paweł Kukiz i jego wielu naprawdę wartościowych ludzi, byli traktowani jako alternatywa dla PiS-u czy PO. No nie, teraz będą mieli etykietkę PSL-owców i nie ma co dyskutować. I wcale nie jestem przekonany, co do wyniku Pawła. Moim zdaniem nie pociągną tej listy".

Mocne słowa ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego wydają się niestety prawdziwe. Ksiądz dodał, że od wielu lat przyjaźni się z Pawłem Kukizem i ostrzegał go przed tych ruchem:

"Powiedziałem Paweł, nie idź z PSL-em, bo to będzie zaprzeczenie ideałów, które głosisz. No cóż, Paweł zrobił, jak zrobił. Ja z przykrością muszę stwierdzić, że na taką formację nie zagłosuję. Zwłaszcza, że są tam osoby z KOD-u, byli działacze Unii Demokratycznej, Platformy Obywatelskiej. Nawet, gdyby Paweł wprowadził do Sejmu kilku posłów, będzie miał etykietkę tego, który szedł aby walczyć z systemem, a poszedł z systemem do wyborów. No jest mi bardzo przykro, ale ja na taką formację głosu nie oddam".