Wieś Trójca położoną w dawnym powiecie śniatyńskim województwa stanisławowskiego na terenach II RP w okresie międzywojennym zamieszkiwali Polacy, Żydzi i Ukraińcy. Ci ostatni stanowili zdecydowaną większość. W 1939 r. mieszkało tu około 700 Polaków.

W maju 1944 r. obszary te zostały zajęte przez Armię Czerwoną, jednocześnie rozpoczął się pobór do Wojska Polskiego. Miejscowości pozbawione mężczyzn zdolnych do obrony stawały się bardziej podatne na zagrożenie ze strony ukraińskich nacjonalistów.

Do napaści na Trójcę doszło 23 października 1944 r. w godzinach popołudniowych. Przeczesujący wieś napastnicy mordowali napotkanych ludzi, z reguły przy użyciu broni palnej, chociaż zdarzały się także przypadki tortur przy użyciu narzędzi gospodarskich. Dobytek Polaków grabiono, a ogołocone domostwa razem z ciałami ofiar podpalano.

Część Polaków uciekła na pola i w stronę pobliskiego Zabłotowa, gdzie stacjonowali żołnierze radzieccy. Inni znaleźli schronienie w domach ukraińskich. Zdarzało się też, że upowcy podpalali domy pomagających Polakom rodaków.

Żołnierze radzieccy, którzy późnym wieczorem dotarli do Trójcy, zostali zatrzymani ogniem karabinu maszynowego i po godzinie wymiany ognia wycofali się. Upowcy opuścili wieś w nocy.

Według różnych źródeł ukraińscy szowiniści zabili od 72 do 75 mieszkańców wsi w tym kilkunastu Ukraińców. Ofiary pochowano w zbiorowej mogile. W Trójcy pod Zgorzelcem na Dolnym Śląsku, gdzie po wojnie przesiedlono część mieszkańców wsi, znajduje się symboliczna mogiła ofiar zbrodni.