Bramki dla Polski strzelił Krychowiak (4.) i Piątek (54. z podania Zielińskiego), natomiast dla Izraela Dabbur (88.)

Był to pierwszy od sześciu lat mecz o punkty Polski, w którym w podstawowym składzie zabrakło kapitana Roberta Lewandowskiego. Kapitana polskiej reprezentacji czeka pracowita jesień w klubie dlatego trener postanowił go oszczędzić.

Przykrym incydentem było wbiegnięcie na murawę dwóch kibiców z Izraela, przez co ścigający ich ochroniarz poślizgnął się i wpadł na Tomasza Kędziorę, powodując potłuczenia polskiego piłkarza.

Polacy po dziewięciu meczach mają na swoim koncie 22 punkty i zapewnili sobie wygraną w grupie G. Drugie miejsce zajmuje Austria, która w sobotę pokonała 2:1 Macedonię Północną i wywalczyła awans na mistrzostwa Europy 2020.

na podst. interia.pl