Jak podała w sobotę gazeta, chodzi o dwie tablice, umieszczone w Twerze na budynku Uniwersytetu Medycznego przy ul. Sowieckiej 4, które upamiętniają Polaków tam zamordowanych i ofiary NKWD w obwodzie kalinińskim (obecnie twerskim).

Według rosyjskiego Memoriału, który zajmuje się badaniem i dokumentowaniem represji w ZSRS, prokuratura ustaliła w ramach kontroli, że decyzja o zamieszczeniu tablic w tym miejscu była błędna.

Jak pisze Memoriał, w decyzji komitetu wykonawczego Rady Miejskiej Tweru z 9 września 1991 r. prokuratura znalazła nieścisłość – wskazany jest adres ul. Sowiecka 2, a powinien być numer 4.

Ponadto, jak poinformował Memoriał w oświadczeniu przekazanym „Kommiersantowi”, prokuratura „nie znalazła dowodów” na to, że właśnie pod tym adresem – na Sowieckiej 4 – rozstrzeliwano Polaków przetrzymywanych w obozie w Ostaszkowie.

Według naszych informacji w piątek 29 listopada w administracji Tweru odbyła się narada komisji toponimicznej. Na tej naradzie miała zapaść decyzja dotycząca zasadności znajdowania się dwóch tablic pamiątkowych na budynku Uniwersytetu Medycznego w Twerze, gdzie w czasach stalinowskich znajdował się obwodowy Zarząd NKWD” – napisał Memoriał w oświadczeniu.

W Miednoje pod Twerem, gdzie znajduje się kompleks memorialny upamiętniający ofiary Katynia, w zbiorowych grobach spoczywa 6295 Polaków zamordowanych wiosną 1940 r. w siedzibie NKWD w Twerze, a wcześniej przetrzymywanych w obozie w Ostaszkowie.

W Miednoje spoczywają również obywatele ZSRS, którzy zostali zgładzeni przez NKWD w czasie Wielkiego Terroru (w latach 30. XX wieku). Jak podawał „Kommiersant”, historycy szacują, że jest ich ok. 5 tys., a ich nazwiska w większości pozostają anonimowe.

17 września stowarzyszenie Memoriał zaprezentowało księgę pamięci, zawierającą listę Polaków – ofiar zbrodni katyńskiej – zamordowanych w Twerze. W publikacji znajdują się opublikowane po raz pierwszy po rosyjsku biogramy i zdjęcia ofiar, a także materiały z ekshumacji przeprowadzonych w Miednoje w 1991 r. i w 1995 r.

na podst. "Nasz Dziennik", RP, PAP