Toustobaby, małą miejscowość położoną w dawnym powiecie podhajeckim województwa tarnopolskiego, w czasie II wojny światowej zamieszkiwali główni Polacy i Ukraińcy. W 1943 r., w obawie przed atakami ukraińskich bandytów, powołano tam polską samoobronę, opartą na strukturach AK. Zapobiegło to atakom ze strony UPA podczas okupacji niemieckiej.

We wrześniu 1944 r. tereny tamtejsze zostały zajęte przez Armię Czerwoną. Miejscowi mężczyźni otrzymujący powołania do Ludowego Wojska Polskiego zmuszeni byli pozostawiać wsie bezbronne. Ustanowiono więc miejscowy posterunek istriebitielnych batalionów (IB) - radzieckich pomocniczych formacji paramilitarnych, którego członkowie oprócz obrony ludności, zajmowali się również zwalczaniem ukraińskiego podziemia nacjonalistycznego.

22 grudnia 1944 r. Toustobaby zostały otoczone przez oddziały UPA, których liczebność świadkowie tamtych wydarzeń oceniają na 500 ludzi. Po otoczeniu wsi rozpoczął się ostrzał zabudowań pociskami zapalającymi, drewniane chaty stanęły w płomieniach. Następnie bandyci rozpoczęli krwawą rzeź wśród Polaków, nie zważając na płeć i wiek.

Mordowano, rozstrzeliwując, paląc żywcem, zabijano za pomocą narzędzi gospodarskich. Bandyci nierzadko dopuszczali się tortur, mienie Polaków było rabowane łącznie z inwentarzem. Polska ludność cywilna, w sumie ok. 250 osób, schroniła się w kościele, gdzie wraz z obrońcami z IB odpierała ataki napastników. Szturm trwał do momentu nadejścia odsieczy w postaci wojsk sowieckich, co spowodowało wycofanie się i ucieczkę bandytów. Kilkudziesięciu z nich udało się schwytać.

Krwawy bilans rzezi to co najmniej 82 zabitych Polaków, w tym 16 żołnierzy IB. Atak UPA na Toustobaby był częścią większej akcji – w tych samych dniach zaatakowano pobliskie wsie Zawadówka i Korzowa, gdzie zginęło odpowiednio 47 i 15 Polaków.