Te opowieści są źródłem historii o wampirach. Mity o lilim wzbogacone o folklor Grecji i Rzymu zaowocowały wiarą w strzygi (ptaki o ciałach kobiet, z których piersi ciekła trucizna). Strzygi truły swoim mlekiem dzieci pozbawione opieki.


Są dwie dominujące formy organizacji działań czarownic: coven (czyli kolektywne działania) i solitairy (czyli działania indywidualne). Coven noszą nazwy zgromadzeń, konwentów, świątyń, sabatów, kręgów, gajów czy uroczysk. Coven stanowi „grupa działających razem czarownic, połączonych wspólnym, grupowym" odprawianiem rytuałów. Liczą od 3 do 20 członków, nie więcej by relacje w kolektywie były silne i bezpośrednie. Młode czarownice hierarchicznie podlegają starym. By zostać członkiem covenu trzeba przejść okres przygotowawczy.


W tradycji gardneriańskie (jednej z dwu dominujących w ruchu wicca – popularnego w feminizmie nurtu religijnego propagującego czarownictwo) ważne są rytuały inicjacyjne. W jednych z nich nagi adept, leży skrępowany w magicznym kręgu i otrzymuje 40 uderzeń biczem w stopy, kolana, genitalia, piersi i usta. Inicjowany składa przysięgę tajemnicy, po czym odstaje narzędzia sztuki magicznej, w tym i nóż.

 

Inicjowanie na Wielką Kapłankę lub Wielkiego Kapłana według Wielkiego Rytu wymaga stosunku seksualnego między nicowanym a wtajemniczającym – może mięć ów stosunek charakter symboliczny.

 

Czarostwo i magia zakładają, że: wszystko przenika bezosobowa energia, nie ma rozróżnienia na dobro i zło, liczy się tylko użyteczność. Cechami środowiska osób parających się magią brak zinstytucjonalizowania i miejsc kultu, sekciarskie zachowania i zapożyczenia z innych kultur. Czarostwo odrzuca istnienie sumienia i chrześcijaństwo, dąży do poddania się energii duchowej.

 

Polscy wiccanie swoje kontakty opierają gównie na relacjach internetowych. Zainteresowanie wiccanizmem wzbudza popkultura (szczególnie gry komputerowe). Przewodnikami na drodze czarostwa dla uczniów jest guru. Kursy poprzedzone są relacjami towarzyskimi. Na drodze wiccanizmu adeptów czeka wiele wtajemniczeń. Dla wielu samotnych poczucie wspólnoty dawane przez okultystyczny kolektyw jest bardzo ważne.

 

Wicca trafiła do Polski w późnych latach 90", propagowana była za pośrednictwem książek i czasopism. Dziś kanałem jej propagowania jest internet, imprezy, otwarte rytuały, wizyty szkoleniowców z zagranicy. Dość mało przebadanym tematem jest ludowy okultyzm w Polsce, kontynuowany z pokolenia na pokolenie – jednak, choć jest to szkodliwe okultystyczne zjawisko to kwestia ta jest mało powiązana z wiccanizmem. Pierwsze coven zakładali w Polsce cudzoziemcy, dzięki czemu były one powiązane z globalnymi organizacjami wiccan.

 

Odsetek nieletnich zafascynowanych okultyzmem systematycznie rośnie. Powszechna jest w społeczeństwach zachodu wiara w przeróżne zabobony okultystyczne. Jest to powiązane z postępującą, w zastraszającym tempie, laicyzacją – ludzie na zachodnie nie mają chrześcijańskiej formacji i w wyniku braku tożsamości religijnej bezkrytycznie łykają wszelką okultystyczną propagandę.


Wiccanie w Polsce coraz częściej ograniczają się do czerpania okultystycznej propagandy tylko z internetu, nie czytając książek, „nie znają źródłowych tekstów". W ruchu „następuje powolne spłycanie lub zupełne pomijanie doktryny, z wysunięciem na pierwszy plan magicznego aspektu wicca" (podobnie się zresztą dzieje w ruchu charyzmatycznym, gdzie doktryna przestaje mieć znaczenie i liczą się emocje).

 

Magia panoszy się tam, gdzie człowiek celowo wyłącza rozumienie świata, [...] nie ma żadnych autorytetów, które wskazywałyby mu właściwe drogi życia". Postawa irracjonalistyczna wyraża się w odrzuceniu rozumu i prawdy.


Więcej o czarownicach, czarach i wiccanizmie można się dowiedzieć z pracy księdza profesora Andrzej Zwoliński „Współczesne czarownice" wydanej przez wydawnictwo Monumen (wydawcę miesięcznika „Egzorcysta"), z której pochodzą informacje w powyższym artykule.


Jan Bodakowski