Premier powiedział: "Życzyłbym sobie tego, by większość krajowych mediów pilnowała interesów polskich. Tak jak to się dzieje w Niemczech czy we Francji w przypadku ich krajowych mediów i strategicznych interesów. Wolny rynek mediów jest czymś innym niż wolny rynek sklepów. Widać to zwłaszcza w czasach dezinformacji i wojen hybrydowych. Duża część naszego społeczeństwa rozumie to lepiej niż niektóre media. Repolonizacja musi mieć zawsze charakter rynkowy – ktoś chce sprzedać, ktoś chce kupić".

Dodał też: "Dekoncentracja, czyli regulacje dotyczące tego, ile dopuszcza się kapitału krajowego, a ile zagranicznego w mediach… cóż – tu jesteśmy kilka dekad za wieloma państwami Europy. Jednak aktualnie na naszej desce kreślarskiej nie zajmujemy się tym tematem".