Biskupi rozmawiali z Papieżem o silnej sekularyzacji, którą naznaczony jest ten region Stanów Zjednoczonych. Na Alasce poważnym wyzwaniem jest brak kapłanów, a parafie są od siebie bardzo oddalone. Do niektórych można dotrzeć jedynie samolotem lub łodzią – opowiadał bp Andrew Bellisario.
Podczas spotkania z Ojcem Świętym amerykańscy biskupi poruszyli też bolesny problem podziałów w Kościele. Zdaniem abp Paula Etienne’a sytuacja radykalnie się pogorszyła w ostatnich latach. Trzeba przypominać, że katolicy mogą mieć różne opinie, nawet ze sobą walczyć, ale ostatecznie jesteśmy jedną rodziną, musimy sobie przebaczać i okazywać miłość – zauważa metropolita z Seatlle. Dodał on, że Papież wie, jakich napięć doświadczają amerykańscy biskupi. Zachęcił ich do wytrwałości i wierności, aby byli blisko Pana i wspierali się nawzajem.