Naukowcy już wcześniej podejrzewali, że koronawirusem, od którego zmarło już ponad 630 osób, a liczba zakażonych wzrosła do 31 tys., łuskowce w grudniu po raz pierwszy zaraziły ludzi na targowisku w Wuhan.


Uczeni z Południowochińskiego Uniwersytetu Rolniczego ocenili, że łuskowce są najbardziej prawdopodobnym nosicielem pośrednim koronawirusa.

Uważa się, że źródłem koronawirusa są nietoperze, ale, jak twierdzą naukowcy, ludzie mogli zarazić się od pośredniego nosiciela.


Chińska agencja Xinhua podała, że badanie wykazało, że sekwencja genetyczna wirusów wyizolowanych z łuskowców jest w 99 proc. identyczna z wirusami zakażającymi ludzi.


Łuskowce są nielegalnie odławiane i sprzedawane na czarnym rynku ze względu na ich mięso oraz łuski, które są cenione w tradycyjnej chińskiej medycynie.

Według szacunków Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, w ostatnim dziesięcioleciu z lasów w Azji i Afryce wyłowiono ponad miolion tych zwierząt.

Na podst. ELTA, PAP