Bohaterami argentyńskiego dramatu ''Monos'' są (jak można przeczytać na stronie dystrybutora filmu) „Wilk, Lady, Rambo, Yeti, Bum-Bum, Smerf, Szwedka i Pies [...] nastoletni partyzanci pilnujący amerykańskiej zakładniczki gdzieś w górach w Ameryce Południowej, pośród zjawiskowo sfilmowanych, soczystych i dzikich krajobrazów. Tajemnicza „Organizacja” daje im rozkazy przez radio, przydziela im krowę Shakirę, karabiny maszynowe do zabawy i pozwala na rytualne orgie po dniu ćwiczeń wojskowych. Kiedy przypadkowo ginie Shakira, zaczyna się walka o przywództwo w oddziale, który musi uciekać z gór do amazońskiej dżungli. Chaos i napięcie, które towarzyszyło nastolatkom, zamienia się w brutalną walkę o przetrwanie w otoczeniu i nastroju przypominającym „Czas apokalipsy”. Zakładniczka wyczuwa szansę na ucieczkę, a oddział niszczy radio i tym samym kontakt z „Organizacją”. Młodzi rebelianci przypominający rozbitków z „Władcy much” zostają sam na sam ze swoimi demonami. Przedzierają się przez tropikalny las, a śmierć podąża za nimi… Hipnotyzującą atmosferę świetnie podkreśla ścieżka dźwiękowa”.

 

Realizm filmu jest surrealistyczny. Obraz oszałamia zdjęciami i atmosferą. Oryginalny pomysł scenarzystów filmu wzbudza ogromne zainteresowanie widzów. Doskonale ukazana jest nieokiełznana dziecięca brutalność młodych bohaterów wykorzenionych ze społeczeństwa.

 

Włoski, dramat kryminalny w estetyce koszmaru nocnego, „W labiryncie” wyreżyserował Donato Carrisi na podstawie książki swojego autorstwa. W filmie wystąpili: Valentina Bellé, Dustin Hoffman, Vinicio Marchioni, Toni Servillo, Caterina Shulha.

 

Bohaterka filmu (jak można przeczytać na stronie dystrybutora) „nastoletnia Samantha została porwana i uwięziona na piętnaście lat. Kiedy budzi się w szpitalu, niczego nie pamięta. Nikt nie wie, jak udało jej się uciec. Z pomocą policyjnego profilera, doktora Greena (Dustin Hoffman), próbuje odzyskać wspomnienia z tajemniczego labiryntu – więzienia, w którym porywacz zmuszał ją do rozwiązywania zagadek, stosując przerażający system nagród i kar. Równocześnie sprawcę próbuje odnaleźć bezkompromisowy detektyw Bruno Genko (Toni Servillo). Potwór, który uwięził dziewczynę, wciąż jest na wolności. Jedyny sposób, by złapać Człowieka z Labiryntu, to włamać się do umysłu Samanthy”

 

Pogmatwana fabuła włoskiego thrillera zapewne sprawi, że część widzów będzie zagubiona, między tym, co jest rzeczywistością a tym, co jest imaginacją, urojeniem głównych bohaterów (takie są czasami uroki kina włoskiego surrealizmu). Ciekawym motywem filmu jest to, że zbrodnie dokonuje spisek odwołujący się do okultyzmu zakodowanego w popkulturze – polski widz tego pewnie nie dostrzeże, ale we Włoszech przestępczość okultystyczna jest dużym problemem. Obraz ma szanse stać się kultowym, gdyż jest okazją dla widzów do sporów wokół dekodowania zawartych w nim symboli.

 

Odtwórcą jednego z głównych bohaterów we włoskim kryminale jest 83-letni amerykański gwiazdor Dustin Hoffman (upływu czasu po nim nie widać), który (jak można się dowiedzieć z Wikipedii) „urodził się w Los Angeles w Kalifornii w rodzinie Żydów aszkenazyjskich, imigrantów z Kijowa”. Po szkole średniej został aktorem. Zadebiutował w teatrze w 1960 roku (60 lat temu), w telewizji w serialu „Naked City” w 1961 roku. „Okresie okazjonalnie grywał w reklamach telewizyjnych. Na początku i w połowie lat 60. występował w programach i serialach telewizyjnych: Naked City, The Defenders, Hallmark Hall of Fame, The Nurses”.

 

Kinowym debiutem Dustina Hoffmana „był udział w komedii [...] ''The Tiger Makes Out'' (1967) [...]. Pozycję gwiazdora zdobył natychmiast, dzięki kreacji niedojrzałego, nadwrażliwego i niepozornego fizycznie Benjamina Braddocka, absolwenta wyższej uczelni, który wpada w sidła romansu w melodramacie [...] ''Absolwent'' (1967)”. Kolejnym „wyzwaniem była nominowana do Oscara rola kulawego złodziejaszka Ratso Rizzo, żałosnego, a zarazem tragicznego w swojej niemal zwierzęcej amoralności w dramacie Johna Schlesingera Nocny kowboj (1969)”.

 

Dustin Hoffman „w dramacie historycznym Alana J. Pakuli Wszyscy ludzie prezydenta (1976) zagrał dziennikarza Carla Bernsteina, odpowiedzialnego wraz z Bobem Woodwardem (Robert Redford) za ujawnienie afery Watergate. Za postać Teda Kramera, który porzucony przez żonę poświęca się wychowaniu sześcioletniego Billy’ego, w dramacie Sprawa Kramerów (1979) został uhonorowany nagrodą Oscara i nagrodą Złotego Globu”.

 

Ogromną popularność Dustinowi Hoffmanowi przyniosła „rola zdeprymowanego bezrobotnego aktora, który podbija Amerykę kobiecą rolą w telewizyjnej operze mydlanej, w komedii Sydneya Pollacka Tootsie (1982)”. Sukcesem była „postać objazdowego sprzedawcy, żyjącego iluzją, że jemu i jego rodzinie jest pisane odnieść sukces, w telewizyjnej adaptacji sztuki Arthura Millera CBS Śmierć komiwojażera (1985)”. Podobnie Hoffman był doceniony i za inne role.

 

Jan Bodakowski