W przypadku ekonomii Ukraina zmniejszyła inwestycje o dziesięć procent w rolnictwo. Jeszcze końcem lutego 2020 biura statystyczne Ukrstar poinformowało, że o blisko trzydzieści pięć procent wzrosły inwestycje w przemysł. Czechy z kolei w marcu 202 osiągnęły najwyższy poziom inflacji od 2012 ze wzrostem na poziomie trzech i sześciu dziesiątych procenta. Turcja z kolei otworzyła nowy rok z deficytem na poziomie prawie dwóch tysięcy ośmiuset miliardów dolarów. Reuters oszacował, że kraj ten osiągnie ponad trzy miliardy deficytu.

Rosja w tym rozdaniu rozpoczęła od porozumienia z Iranem, pierwszym tego rodzaju dla islamskiego kraju od 1979 roku. Skutkiem tego handel z strefie handlowej Euroazji przekroczył jeden miliard dolarów. Godne odnotowania jest, że w Rosji usługa dostaw jedzenia w piętnaście minut Yandex.Lavwka osiągnie do końca 2020 roku wartość trzystu milionów dolarów. Są to szacunki nie uwzględniające jeszcze wpływu koronawirusa.

Między 2020 a 2021 produkcja cukru osiągnie sto pięćdziesiąt tysięcy ton. Rosja proponuje, że za pomocą Rosseti utworzenie wspólnoty skarbowej są przykładami działań za rządów Putina. Zdaniem redaktora Bena Arisa pomimo koronawirusa rosyjski sektor energetyczny nie ucierpi do końca tego roku.

Analityk Władymir Sklyar związany z VTB Capital zauważył, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat zapotrzebowanie na energie elektryczną zwiększyło się dwukrotnie do dziewiętnastu procent. Dla Rosji zmiany po upadku Sowietów połączyły się z ogólnym wzrostem zapotrzebowania na prąd. Inwestorzy pozbyli się akcji włoskiego Enel, firmy odpowiedzialnej za tworzenie generatorów prądu. Dane z MOEX wskazują, że wydajność sektora paliwowego w Rosji spadła o siedemnaście procent. Finanse zmniejszyły się o pięć procent, a w przypadku rynku konsumenckiego o osiem procent.

Zainteresowanie Rosji budzi Białoruś, bo jej prezydent Aleksander Łukaszenko straszył Władymira Putina, że „Jeśli Rosja zawali dostawy odpowiedniej ilości ropy (…) zaczniemy pobieranie ropy z linii przesyłowych”. W styczniu 2020 roku Białoruś otrzymała bowiem zamiast dwóch milionów ton ledwie połowę. Przez Białoruś na Zachód jest dostarczane siedemdziesiąt milionów ton. Wedle Belneftekhim kraj Łukaszenki stracił sto milionów dolarów liczonych w dochodzie, bo otrzymał niskiej jakości ropę z Rosji.

Rosja to nie tylko problemy z Białorusią. Nikolaj Peresterski dołączył do grona technologicznych milionerów. Założony przez niego Revolt konkuruje z PayPal. Związany z rosyjską firmą Richard Davis na łamach Financial Times ujawnił, że Revolt podwoiło swój dochód i osiągnęła pięćset milionów dolarów. Obecna między innymi na polskim rynku firma ma jużna celowniku Rosję, Stany Zjednoczone oraz Japonię.

Odnośnie systemu finansowego Europy wkracza utaj TCD Group założony przez Artema Jamanowa i Aleksandra Emerszewa. W lutym zainwestowali dwadzieścia pięć milionów euro. Tym samym stanowią konkurencję dla Monzo, Revolut oraz N26. Oznacza to, że Rosjanie wkraczają na rynek płatności przez Internet. Dla nich koronawirus może być dużą szansą na umocnienie swojej pozycji wraz ze spadkiem użycia gotówki w obiegu.

Na korzyść Rosji oddziałuje fakt, że prezydent Francji Emmanuel Macron na konferencji bezpieczeństwa w Monachium nawoływał do poprawy relacji z Rosją. Rząd Władymira Putina za pomocą trzystu dziewięćdziesięciu milionów dolarów w inwestycjach jako element dwunastu projektów narodowych przykuwa uwagę. Zwłaszcza, że Macron twierdzi, że na terenie Europy w wyniki wyborów mieszają się „konserwatywni aktorzy z amerykańskiej skrajnej prawicy”. Zbliżenie Rosji i Europy nie jest już sferą mglistych wizji, czego dowodzą raporty Europejskiego Konsylium Spraw Zagranicznych (ECFR). W badaniach za kim bym stanął w konflikcie między Stanymi Zjednoczonymi, a Rosją Polacy w czterdziestu pięciu procentach opowiedzieli się za poparciem Putina, a w trzydziestu trzech procentach za Stanami Zjednoczonymi. Druga w kolejności opcja proamerykańska to wedle tego badania Dania z dwudziesto ośmiu procentowym poparciem USA i pięćdziesięciu trzy procentowym Rosji. Z kolei poparcie USA konta Rosja w innych krajach wygląda następująco: dwanaście procent vs siedemdziesiąt sześć procent w Finlandii, osiemnaście procent vs sześćdziesiąt trzy procent we Francji, dwanaście procent vs siedemdziesiąt w Niemczech i trzynaście vs siedemdziesiąt jeden procent na Węgrzech. Dane te pokazują, że w przypadku konfliktu zbrojnego cytowane wyżej państwa wybierają Rosję. Interesujące, że podobnie sytuacja kształtuje się w badaniu poparcia USA vs Chiny (tu pięćdziesiąt cztery procent Polaków popiera Chiny, a dwadzieścia cztery procent USA).

Dane te stawiają pod znakiem zapytania skuteczność działań Donalda Trumpa w Europie. W ich świetle nie ma pewności, że Rosja nie wyprze za pomocą ekonomii USA i nie wejdzie tutaj głębiej w relacje z Unią Europejską. Działania na arenie międzynarodowej nie są jednak pewne, bo koronawirus zarówno wzmacnia, jak i osłabia relacje. Jedno jest pewne - trwa zmiana miejsca Rosji w układzie geopolitycznym.

Jacek Skrzypacz