Rozmiar oznacza nic innego, jak energooszczędność. Za nim idzie ograniczenie kosztów, a tym samym pieniądze. Zmiana rozmiaru przełączników, a tym samym wielkości modułów pamięci przekłada się na jednostkową cenę produktu. Ostatnie badania Randy Bryanta, Marka Hilla i Toma Kaziora ukazują skalę zmian jaka następuje.

Zmiany w podbudowie technicznej maszyn kształtują również ich możliwości w ramach oprogramowania. Zwiększenie zdolności liczenia w stosunku do rozmiaru przekłada się na dawanie rozwiązań sztucznej inteligencji do przenoszenia w kieszeni. Oznacza to zmianę paradygmatu. Do tej pory kluczowe dla informatyki było rozumienie z naciskiem na algorytmy. Dziś przetwarzanie danych wchodzi w fazę opartej na samouczeniu się. Skutkiem tego jest, że wkrótce powszechnością będą nie maszyny działające wedle wzorów, ale analizujące człowieka w celu odkrycia jakie rozwiązania są dla niego najbardziej pożądane. Efektem tego jest przekształcenie szeregu elementów w ramach społeczeństwa.

Rozwiązania w chmurze oraz Internet Rzeczy zadomowiają się w Polsce coraz bardziej. Tak samo przenośne urządzenia nie są już luksusem. Próbą uchwycenia dokąd prowadzi ten proces i jego wspomagania jest  VISE, czyli Wertykalnie Zintegrowany Ekosystem Półprzewodników. Oznacza on myślenie w kategoriach całościowych o maszynach. Obejmuje zarówno poziom bramek logicznych, czyli filaru elektroniki użytkowej, a także obwody, materiały, systemy oraz tworzone infrastruktury, obwody, algorytmy z naciskiem na ustanowienie Stanów Zjednoczonych przywódcą świata w tej dziedzinie.

Stosowane tutaj modele nawiązują już nie tylko do klasycznych badań o komunikacji maszyn Claude Elwood Shannona z 1948 roku znanego z tekstu stworzonego z Warrenem Weaverem na łamach Bell System Technical Journal. Pomysły są rozszerzane o teorie sięgające psychologii, jak działa mózg. Wchodzimy w erę projektowania maszyn naśladujących nie tylko nasze myślenie, ale podejmujące już całkowicie samodzielne decyzje, co stanowi nową wytyczną dla twórców. Zakłada od samego początku stawianie na integracje i odnajdywania nowych metod obliczeń. Po obdarciu wszystkich elementów z naleciałości językowych uwidacznia się, że Shannon stworzył model matematyczny. Na nim opiera się rozumienie komputerów ze wszelkimi przypadłościami.

Wprowadzania idei ludzkiego mózgu i sprowadzanie go tylko do roli modeli matematycznych powoduje, że otwierają się nowe pola do nadużyć. Maszyna bez emocji wykona każde polecenie, nawet pozbycia się nienarodzonego dziecka, czy zwiększenia podaży pieniądza kosztem życia przez ludzi w długach. Algorytmy jakie są teraz włączane do badań wykraczają, co ukazują Hill oraz Kaziora poza przechowywanie danych, sensory i komunikacje jako taką.

Jako element systemu trwają włączenia kodu DNA i tworzenie trójwymiarowych układów połączeń stanowią nowe terytoria dla nauki. Stosowany wcześniej model przemysłowy VLSI w latach siedemdziesiątych ustalił kształt tego, co znamy jako komputery, Internet, czy telefony komórkowe. Nanoskala 3D jest nową dziedziną dla inżynierii za którą będzie podążał prawdopodobnie Narodowe Laboratorium USA. Już teraz Albany Nanotech wraz z IMEC oraz LETI w Europie ustanawiają nową czołówkę.

Całość na chwilę obecną sprowadza się do chmur obliczeniowych, co przekłada się między innymi na ewolucję zapotrzebowania na energię z przeniesieniem zapotrzebowania energetycznego do sieci rozproszonych. Elementy łączenia takie jak API zyskują na znaczeniu jako forma włączania, lub blokowania użytkowników. Dla projektantów znaczenie ma obciążenie poznawcze (congitive workload) w ramach algorytmów głębokiego uczenia. Nie mniej wraz z maszynami autonomicznymi pokroju aut Tesli stanowią raczej rzeczy znane.

Przełom kryje się w tworzeniu cyfrowej utopii dla egoistów, czyli projektowaniu systemów zorientowanych na człowieka (HCS) w czym wyróżnia się Jie Liu z Microsoft oraz Naveena Verma z Uniwersytety Princeton. Pozornie mowa o zjawisku korzystnym, bo sprowadza się do maszyn lepiej reagujących na nasze potrzeby. Oznacza jednak z drugiej strony pogłębianie luk informacyjnych i zamykanie osób w ich własnym świecie. Tutaj uwidacznia się największe zagrożenie nowej wizji nanotechnologii.

Jacek Skrzypacz