Zaadresowany jest on: Do odpowiedzialnych za wspólnoty zakonne.

Napisałem, że jest to tajny dokument, bo nigdzie nie został opublikowany i posiadaja go tylko przełożone klasztorów.

W dokumencie tym czytamy: "Jeśli nie ma w domu kapelana, trzeba zrezygnować z chodzenia na Mszę św. poza dom, korzystając z modlitwy przez środki przekazu (transmisje, których jest obecnie w mediach bardzo dużo). W wielu domach przełożona ma możliwość udzielania Komunii świętej i trzeba z tego korzystać. Jeśli jakaś wspólnota nie ma takiej możliwości trzeba przypomnieć siostrom o możliwości komunii duchowej (w rozporządzeniach księży biskupów pisze się o takiej możliwości). Albo też prosić biskupa miejsca o taką możliwość na okres pandemii".

Czytamy w nim również: "Przyjmowaniu komunii świętej powinno odbywać się bezwzględnie na rękę. Należy siostry do tego przygotować i wytłumaczyć, że to też jest godny sposób przyjmowania Pana Jezusa".

W końcowej części dokumentu czytamy: "Pamiętajmy, że wszystkie obostrzenia i zakazy są wyrazem troski o nas wszystkich".

W zasadzie można by tych cytatów nie komentować. Wszystko jest jasne.

Warto jedna podkreślić, że łamie się w nim wskazania tak episkopatu, jak ordynariuszy i Stolicy Apostolskiej wykluczając możliwość przyjmowania Komunii Świętej do ust, robi krok przygotowawczy w kierunku kapłaństwa kobiet (zakonnice ze specjalnymi uprawnieniami).

Pozostaje otwarte pytanie: czy dokument ten jest efektem grasowania w Kościele masońskiego wirusa i zarażeniem przez niego decydentów czy jest wprost dziełem piątej masońskiej kolumny w polskim Kościele?

dr Stanisław Krajski