Choć lewicowa CNN twierdzi, że mamy do czynienia z pandemią i należy Amerykanom uniemożliwić w ramach lockoutu prowadzenia biznesów, to jednocześnie ta sama lewicowa CNN twierdzi, że w „badaniu, opublikowanym w tym miesiącu przez National Bureau of Economic Research, wykorzystano dane dotyczące protestów z ponad 300 największych amerykańskich miast i nie znaleziono dowodów na to, że liczba przypadków koronawirusa wzrosła w tygodniach po rozpoczęciu protestów”.

 

Terror komunistów i rasistów z BLM na ulicach amerykańskich miast, w opinii lewicowego nadawcy, nawet uchronił Amerykanów przed zakażeniami „ponieważ ludzie starali się całkowicie unikać protestów”, miejsc publicznych i ukrywali się w domach. Lewicowość to jednak stan umysłu. Z artykułu wynika bowiem, ni mniej ni więcej, że w ramach troski o zdrowie obywateli warto tolerować i wspierać terror kryminalistów na ulicach bo dzięki temu ludzie boją się wychodzić z domów.

 

W raporcie publikowanym przez lewicową CNN można przeczytać, że „naukowcy zauważyli również, że wpływ protestów […] może zanikać wraz ze spadkiem przemocy i zakresu protestów. Gdy protesty zaczną się zmniejszać lub będą mniej intensywne, osoby nie protestujące poczują się bezpieczniej opuszczając swoje domy”.

 

Rzekoma pandemia jest taka inteligentna, że nie zaraża komunistów i kolorowych rasistów z BLM terroryzujących amerykańskie miasta, ale powoduje wzrost zakażeń związany „z imprezami z okazji Dnia Pamięci, wizytami w barach lub innymi spotkaniami”. Zapewne lewicowcy z USA widzą nadzieje w tym, że terror kryminalny komunistów i kolorowych rasistów z BLM na ulicach amerykańskich miast nie wygaśnie a nawet się zwiększy.

 

Jan Bodakowski