Czesław Klimuszko był franciszkaninem. Miał wizje dotyczące przyszłości, których jednak nie opowiadał zbyt chętnie. To one przysporzyły mu wielkiej sławy. Przewidział upadek komunizmu, wybór Karola Wojtyły na papieża oraz islamską falę migracyjną zmierzającą do Europy. Oprócz tego o. Klimuszko zajmował się zielarstwem. Żył w latach 1905-1980.

- Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie - mówił o. Czesław Klimuszko.

- Nowy potop! Zadławi się w Gibraltarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą - mówił Klimuszko.

Polska zaś ma wyjść z tej sytuacji "nienajgorzej".

- Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża - mówił znany franciszkanin.