- Dla Żyda gra w klubie z Auschwitz to zdrada i nóż w plecy milionów osób” – stwierdził kontrowersyjny rabin w wywiadzie dla portalu Onet.pl. Zaznaczył też, że tereny Oświęcimia są „przesiąknięte krwią” i nigdy nie zapomni o ludziach, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Żydami. 


- Przynoszenie chwały miastu znanemu tylko z tych historycznych wydarzeń wielu Żydów postrzega jako bardzo obraźliwe – tłumaczył Poupko. Rabin postanowił postawić Polakom za wzór Francuzów, Belgów i Włochów, którzy przyznali, że ich rodacy odegrali rolę w ludobójstwie Żydów. 


- Tymczasem Polska namiętnie neguje swój udział, co jest problematyczne – ocenił. Jak dodał, chce, aby „więcej Polaków opowiedziało się po stronie moralności”. W tych pełnym patosu stwierdzeniach zapomniał jednak o podstawowej różnicy pomiędzy Polakami i narodami Zachodniej Europy, które przywołał. W przeciwieństwie do nich, nasze państwo nie współpracowało z III Rzeszą w sposób instytucjonalny, a ci Polacy, którzy donosili na ukrywających się Żydów, byli karani śmiercią. 


- Każda twoja bramka przyniesie chlubę miastu, które oglądało, jak nasi bracia i siostry wylatują z dymem. Ludzie mieszkający dziś w Oświęcimiu są winni – grzmiał Poupko, zwracając się bezpośrednio do zawodnika. 


Rabin w rozmowie z portalem Onet.pl atakuje nie tylko mieszkańców Oświęcimia, ale cały polski naród. Przyznaje co prawda, że wielu naszych rodaków ryzykowało swoje życie, by ratować Żydów, jednak dodaje, że „więcej pomagało Niemcom w ludobójstwie". Do jego słów odniósł się prezydent Oświęcimia, Janusz Chwieruta, który nie krył oburzenia tezami Poupki. 


- W swoich skandalicznych wypowiedziach dobitnie oskarżył on mieszkańców miasta Oświęcim o brak niesienia pomocy więźniom i współodpowiedzialność za istnienie obozu, co sprzeczne jest z oczywistymi faktami historycznymi – zaznaczył samorządowiec. 


- Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec kłamliwych stwierdzeń i insynuacji zawartych w opiniach amerykańskiego rabina Poupko, które krzywdzące są zarówno dla miasta Oświęcim, jak i dla jego mieszkańców, ale także wielu Polaków, którzy byli ofiarami II wojny światowej – dodał prezydent. 


- Prezydent Oświęcimia jest politykiem PO, ale w tej sprawie w pełni Go popieram - napisała na Twitterze europoseł PiS, była premier Beata Szydło. 
Poupkę skrytykowało Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz sam klub, który w oficjalnym oświadczeniu zaprosił żyowskiego duchownego „na mecz naszej drużyny i lekcję historii”. Do rabina zadzwonił również naczelny rabin Michael Schudrich z prośbą o wyjaśnienie jego słów. 


- Historia Auschwitz przypomina nam, jak niebezpieczne jest stereotypowe postrzeganie innych. Rabin Poupko wykazał się także brakiem wiedzy, lub - co gorsze - ignorowaniem faktów. Na szczęście Szerbatow rozumie to lepiej. Mamy nadzieję, że wkrótce odwiedzi Miejsce Pamięci - czytamy na oficjalnym koncie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau na Twitterze. 


Poupko odniósł się do fali krytyki, jaka spadła na niego po wywiadzie udzielonym Onetowi. Przesłał portalowi oświadczenie, które opublikował również w mediach społecznościowych. Tłumaczy w nim, że nie chciał obrazić Polaków, lecz jego zdaniem gra Izraelczyka w Oświęcimiu umniejsza znaczenie Holokaustu. 


- Nic, co powiedziałem, nie było adresowane do Polaków i do polskiego narodu. Chodziło mi wyłącznie o to, że dla Żyda gra w hokeja w miejscu mocno związanym ze śmiercią sześciu milionów naszych braci i sióstr umniejsza wielkość tej tragedii. Zareagowałbym tak samo, gdyby [Szerbatow] dołączył do drużyny z Dachau, Norymbergi, Drancy, Bergen-Belsen czy z innych miast powiązanych z niewybaczalną masakrą naszych braci i sióstr [...] Żydowi nie wypada występować w miejscach z taką historią. Taki był sens mojej wypowiedzi – napisał Poupko. 

PZ  
Źródło: Onet.pl, medianarodowe.com, Twitter