OMZRiK przekonuje, że "Żołnierze Chrystusa" używają "różańców do smagania i zabijania".

- Różańce które widzieliśmy owinięte na pięściach fanatyków religijnych z organizacji "Żołnierze Chrystusa" wydawały nam się dziwnie ciężkie i długie. Postanowiliśmy sprawdzić co się za tym kryje. Okazało się, że produkują je firmy zajmująca się militariów. Tzw "różańce" wykonane są z ekstremalnie wytrzymałej linki używanej w armi do produkcji spadochronów. Na lince znajdują się ciężkie centymetrowej średnicy kulki ze stali, natomiast krzyż, który jest zakończeniem jest ta wykonany i wyprofilowany, by wbijać się w ciało - czytamy w poście.

Zdaniem skrajnych lewaków, "nie są to więc żadne różańce lecz niebezpieczna broń służącą do ranienia i zabijania przeciwnika".

- Różaniec może być używany jako kastet, ale przede wszystkim jest to EKSTREMALNIE groźna broń do SMAGNIĘCIA np w twarz, głowę i szyję... Efekt jest podobny do użycia tzw police sapp...Może byc smiertelny... Podczas prób wykonanych w Izraelu taki krzyż (7 cm) na lince wbijał sie głęboko ciało w taki sposób, że byłby w stanie rozerwać tętnicę szyjną i doprowadzić do śmierci w 4 minuty. Podobny efekt daje smagnięcie kulkami metalowymi (srednica 1 cm) na lince w głowę lub szyję przeciwnika - napisano na profilu OMZRiK na Facebooku.

Mało tego - jak przekonuje administrator, swoje paranoje zgłosili do ABW oraz organy ścigania.

- Tego typu różańce należy traktować jako niebezpieczne narzędzia służące do walki. Jeśli kiedykolwiek zostaliście z atakowani przez bojówki katolickie, które miały tego typu różańce militarne przy sobie to zgłoście się do nas. Sprawcy będą odpowiadać za atak lub bójkę z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi za to wysoka kara, włącznie z karą pozbawienia wolności - podsumowano.