Na początku lipca pomnik masona Bonapartego usunięto z placu w Rouen, by poddać go renowacji z powodu rdzy. W międzyczasie mer miasta, Nicolas Mayer-Rossignol wpadł na pomysł, by pomnik nie wrócił już na swoje miejsce. Chciałby bowiem, by stanął tam pomnik kobiety.

10 września mer zaproponował zastąpienie pomnika Napoleona Bonapartego pomnikiem Gisele Halimi, żydowsko-arabskiej Francuzki i feministki. - Osobiście uważam za wspaniałe, że Rouen byłoby pierwszym miastem we Francji, które ma posąg poświęcony Gisèle Halimi, symbolowi walki o prawa kobiet - powiedział Mayer-Rossingol.

- Kwestia równości płci jest centralna i musi być przekuwana na działania - dodał i zaproponował, by przeprowadzić "konsultacje obywatelskie" na temat zmiany pomnika na placu.

Halimi to pochodząca z Tunezji prawnik. Matka była Żydówką, zaś ojciec Berberem. Od 1956 roku doradzała Algierskiemu Frontowi Wyzwolenia Narodowego. W latach 70-tych angażowała się w ruch na rzecz legalizacji i liberalizacji aborcji.

Z kolei mer Nicolas Mayer-Rossignol wcześniej wyraził poparcie dla rasistów z Black Lives Matter.