- A to mój zespół w Brukseli! #Siłakobiet #feminizm #weganizm #SpurekwPE - napisała na Twitterze unioposeł Sylwia Spurek wrzucając zdjęcie.

Internauci szybko dostrzegli, że na zdjęciu są osoby tylko jednej płci, w dodatku w białym kolorze skóry. O równouprawnieniu nie może być mowy.

- Dobrze, że Pani poseł nie pracuje w Hollywood. Oscara by z tego nie było - skomentowała Agata, nawiązując do nowych absurdalnych wytycznych dotyczących przydzielania nagród filmowych.

Marcin Makowski z "Wirtualnej Polski" zapytał o to wprost. Spurek odpowiedziała niczym rasowy wolnorynkowy prawicowiec!

- Prawie 200 aplikacji, 4 wymagające etapy rekrutacji. Wybrałam 3 najbardziej kompetentne osoby, kobiety, które chcą ze mną zmieniać świat - napisała unioposeł. - Czy ten sam model - wybieramy poprzez kompetencje, a nie płeć/kolor skóry/orientację - może działać w polityce i prywatnych firmach? - zauważył Makowski.