W dniach 17-27 września bieżącego roku sondażownia „Baltijos tyrimai” na zlecenie agencji ELTA przeprowadziła sondaż wśród mieszkańców, pytając ich o to, na jaką partię oddaliby swój głos, gdyby wybory do Sejmu odbywały się jutro.

Z zestawienia wynika, że do parlamentu trafi 7 partii: Związek Chłopów i Zielonych (23,1 proc. poparcia), Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (17,7 proc.), Partia Socjaldemokratyczna (13,9 proc.), Ruch Liberalny (9 proc.), Partia Pracy (8,8 proc.), Wolność i Sprawiedliwość (7,9 proc.) oraz AWPL-ZChR (5,8 proc.).

Z ankiety wynika, że 8,1 proc. ankietowanych jeszcze nie wie, na kogo odda swój głos, choć udział w głosowaniu deklaruje. 

Z rankingu wynika, że Akcję Wyborczą Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) popiera obecnie 5,8 proc. mieszkańców kraju nie uwzględniając osób niezdecydowanych.

Litewskie spółki sondażowe nieadekwatnie prognozują wyniki AWPL-ZChR w wyborach. Wynika to m.in. ze specyfiki przeprowadzania badań w regionach oraz określonego nastawienia osób i podmiotów zlecających ich przeprowadzenie. W ostatnich wyborach sejmowych AWPL-ZChR zdobyła 5,5 proc. głosów, podczas gdy prognozowano jej 3-4-procentowe poparcie. W 2019 r. dla AWPL-ZChR w wyborach do Parlamentu Europejskiego prognozowano jedynie 2,5-procentowe poparcie, tymczasem ugrupowanie uzyskało 5,4 proc. głosów, czyli dwukrotnie więcej niż zakładały prognozy.

Ogromna przepaść dzieli również sondażowe poparcie dla AWPL-ZChR przed ostatnimi wyborami samorządowymi, a rzeczywistym poparciem wyborców. Mając na uwadze fakt, że dość często sondażownie na Litwie zaniżają, i to znacznie (najczęściej „Vilmorus”), wskaźniki poparcia dla AWPL-ZChR oraz uwzględniając stabilną dynamikę poparcia dla partii, należy przyjąć, że obecnie ugrupowanie realnie cieszy się większą popularnością.