Argumentem za odbyciem się corocznego marszu są obecne protesty. Prezes stowarzyszenia potwierdził, że Marsz Niepodległości 11 listopada na ulicach Warszawy zostanie zorganizowany. Jako argument za jego organizacją pomimo trwającej epidemii prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości podał obecne demonstracje przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. - Jeśli zgromadzenia środowisk lewackich odbywają się bez problemu, wręcz przy zabezpieczeniu takich zgromadzeń przez policję, to oznacza, że służby państwowe akceptują sytuację, w której w trakcie trwającej, rzekomej pandemii mogą odbywać się zgromadzenia. Dlatego na tych samych zasadach nasze Stowarzyszenie będzie organizowało zgromadzenie i będzie liczyło na współpracę z policją - powiedział PAP Bąkiewicz. Bąkiewicz podkreślił, że państwo polskie jako "praworządne musi stosować do wszystkich tę samą miarę". - Jeśli do środowisk lewicowych jest stosowana taka miara, to my nie spodziewamy się, żeby w stosunku do nas były inne obostrzenia. Mamy w tej chwili zarejestrowane cykliczne zgromadzenie, które odbywa się co roku i będziemy organizowali nasz Marsz - dodał.

Zapytany o obostrzenia wprowadzone przez rząd w związku z pandemią koronawirusa, Bąkiewicz odpowiedział: "Rozumiem, że ani rząd, ani państwo polskie - bo policja podlega MSWiA - nie traktują tych rozporządzeń (rządowych - PAP) w sposób jednoznaczny, obowiązujący i pozawalają na zgromadzenia". - Te rozporządzenia nie są umocowane prawnie, ustawa zasadnicza jest w sprzeczności z takimi rozporządzeniami, dlatego - myślę - rząd i policja pozwalają na odbywanie się zgromadzeń w przestrzeni publicznej - stwierdził. Bąkiewicz podkreślił, że organizatorzy marszu będą zachęcać uczestników do stosowania się do obostrzeń wprowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia. - Będziemy apelowali o bezpieczeństwo i żeby ludzie przestrzegali tych wszystkich obostrzeń, które państwo polskie, czy Ministerstwo Zdrowia nam wszystkim proponuje. Mam nadzieję, że przyjdzie bardzo wielu Polaków, patriotów i będą oni w maseczkach - powiedział. Zapowiedział również, że szczegóły związane z organizacją marszu Stowarzyszenie przedstawi w najbliższą środę.

Warto wspomnieć, że Straż Marszu Niepodległości bierze czynny udział w ochronie kościołów przed protestującymi środowiskami lewicy, które zakłócają nabożeństwa i msze. Ta formacja została powołana na potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa podczas marszów. O jej historii na stronie stowarzyszenia można przeczytać: „STRAŻ MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI – największa społeczna, otwarta i oparta na wolontariacie formacja odpowiedzialna za organizację, logistykę oraz zabezpieczenie 11 listopada corocznego Marszu Niepodległości. Powołanie formacji było odpowiedzią organizatorów na nieudolne i nieodpowiedzialne działania służb mundurowych w trakcie imprez w latach 2010-2012. W ocenie organizatorów podjęte przez funkcjonariuszy czynności mogły sprowadzić na uczestników legalnego zgromadzenia bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia. Stawiając sobie za cel organizację bezpiecznego i radosnego Święta Niepodległości podjęto decyzję o utworzeniu formacji STRAŻ MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI. Dziś Straż Marszu Niepodległości to nie tylko Marsz Niepodległości 11 listopada. SMN to zabezpieczanie i organizacja innych marszy i wydarzeń. Szkolenia w okresie całego roku: strzeleckie, medyczne, z taktyki imprez masowych, łączności itd. SMN to samodzielne pododdziały specjalizowane. Już dziś wstąp w nasze szeregi.”

Marsz Niepodległości jest jednym z największych pochodów patriotycznych w Europie. W 2010 roku wypłynął pomysł zorganizowania przez organizacje narodowe wspólnego, jednego, ogólnopolskiego marszu z okazji Święta Niepodległości. W poprzednich latach marsze tego typu organizowane były w różnych miastach przez środowiska narodowe, na o wiele mniejszą skalę. Zdecydowano, że warto połączyć siły i wspólnie podjąć się inicjatywy zorganizowania tego ogromnego patriotycznego wydarzenia.  Już w 2011 roku powstało Stowarzyszenie Marsz Niepodległości – oficjalny organizator marszu, którego prezesem jest Robert Bąkiewicz.

DZ