Olaf Latzel jest pastorem w Bremie od 13 lat. Jego parafia pod wezwaniem św. Marcina należy do Sojuszu Ewangelickiego, organizacji dachowej niemieckich ewangelików, dla których szczególnie ważna jest wierność Biblii. Parafia stoi murem za swoim pastorem. „Pastor Latzel, który zajmuje teologicznie niepopularne stanowisko, ma być zastraszony i uciszony” – głosi oświadczenie parafii opublikowane w maju br.

Kościół Ewangelicki w Bremie (BEK) zdystansował się od wypowiedzi pastora. Dla przewodniczącego Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech, Heinricha Bedforda-Strohma wypowiedzi Latzela są „nie do przyjęcia” – powiedział w wywiadzie dla magazynu „Der Spiegel”.

Na niemieckiej scenie ewangelikalnej Latzel jest gwiazdą, która ma coraz większe grono zwolenników. Pastor jest wspierany przez petycję internetową, którą podpisało ponad 20 tys. osób. Są przeciwni zawieszeniu teologa. Powołują się na  wolność religii i opinii w kościołach protestanckich w Niemczech.

Piotr Galicki