O tym, kto jest kim w Ministerstwie Zdrowia napiszę pewnie inny tekst. A może nawet kilka bo jest to zbiór bardzo ciekawych postaci nie mających nic wspólnego z medycyną. Tymczasem wysłuchałem brylującą w nagraniach TVN-u i „Gazety Wyborczej” „gościnię” w postaci wybitnej doktorini Anety Afelt.

Nie wiem, ale się wypowiem

Wysłuchałem mądrości pani doktorini i stwierdziłem, że skoro bezpowrotnie zmarnowałem dwadzieścia minut na jej wywody to może o tym napiszę. Na początek cytat: "Z pewnością należy przygotować się na to, że ten reżim epidemiologiczny będzie nam towarzyszył w ciągu najbliższego czasu. Ten najbliższy czas bardzo trudno zdefiniować. Natomiast dlaczego mówię o trzech-pięciu latach? Jest to okres, w którym - jak podejrzewamy - dojdzie do naszego kontaktu, nieomal każdego z nas, z wirusem i będziemy mogli już powiedzieć, że znamy populacyjną reakcję na zakażenia" - czyli nie wiem, ale się wypowiem. I zadałem sobie trudne acz konieczne pytanie, kim jest ten wybitny fachowiec od zagadnień epidemicznych? Ta światła ekspertini prognozująca, że kolejne 3 do 5 lat spędzimy w reżimie sanitarnym? (cokolwiek by to nie znaczyło). I okazuje się, że pani Afelt jest... geografem i hydrologiem. Będącym na etacie Uniwersytetu Warszawskiego od 1999 roku.

Ciekawa biografia

Jak sama pisze: „Do 2017 r. pracowałam na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych (WGSR), aktualnie pracuję w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM), w zespole, który opracowuje codzienną prognozę pogody w Polsce. Moje zainteresowania badawcze związanie są z jakością i stabilnością środowiska na Ziemi – ilość i jakość wody na planecie zależy od klimatu i jego zmian, sposobu realizowania gospodarki wodnej w różnych regionach świata, ale również od lokalnej i globalnej polityki ochrony środowiska i naszej codziennej odpowiedzialności”. Idealne doświadczenie zawodowe predestynujące panią do zajmowania się pandemią nieznanego koronawirusa. W sumie można stwierdzić, że pani wie, jaka będzie pogoda na wirusa.

I wykształcenie

Skoro nie doświadczenie to może chociaż wykształcenie ma w jakikolwiek sposób kierunkowe? Otóż nie. Jej biografia to po kolei. W 1999 roku praca magisterska „Źródła zlewni górnej Radomki”. W 2005 roku rozprawa doktorska pod tytułem „Infiltracyjne przekształcanie lessu”, a w 2011 roku studia podyplomowe z zakresu ochrony własności intelektualnej. Innymi słowy pani jest...

Specjalistka od wszystkiego

W marcu 2020 roku pani została członkiem zespołu ds. COVID-19 przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz konsultantem naukowym krajowych przedstawicieli do spraw działań poświęconych COVID-19 przy Europejskiej Radzie ds. Badań Naukowych (ERC). Wcześniej wylądowała w zespole doradczym do spraw COVID-19 przy Prezesie Polskiej Akademii Nauk. Ów  zespół ds. COVID-19 przy Prezesie PAN składa się: „ze specjalistów z zakresu biochemii, geografii, medycyny, fizyki, wirusologii i socjologii”. Ponieważ PAN to małpi cyrk ze średnią wielu około osiemdziesiątki i praktycznie zerowymi sukcesami naukowymi (poza astronomią) więc w mojej opinii to kolejna dobrze płatna synekura dla rozmaitych specjalistów od wszystkiego.

Tak więc pozostało nam jedynie wysłuchać:

Jestem na nie, dla kanapowych ekspertów z telewizji śniadaniowych. Oderwanych od rzeczywistości medycznej (a już tym bardziej pozamedycznej), jak kosmita Alf od planety Melmac, albo jak Adamowicz od koryta. Wygłaszających opinie palcem na wodzie pisane. I robiących to za moje podatki.

 

Piotr Stępień