CTIAP to regionalna agencja powiązana z publicznym szpitalem w Cholet na zachodzie Francji, która opublikowała niedawno raport wskazujący, że szczepionki stosowane przeciwko COVID-19 nie były poddane wystarczającym badaniom klinicznym, a jakość substancji czynnych w nich zastosowanych oraz ich procesy produkcyjne są problematyczne. „Te nowe substancje pomocnicze należy uznać za nowe substancje czynne” – stwierdził zespół szpitalny Cholet w badaniu, który podnosi kwestie, do tej pory nie będące przedmiotem komentarza.

Zespół kierowany przez farmaceutę dr Catherine Frade pracował nad publicznymi danymi opublikowanymi przez Europejską Agencję Leków (EMA) w odniesieniu do zastrzyków Pfizer, Moderna, AstraZeneca i Janssen (Johnson & Johnson), a jego pierwszym zastrzeżeniem było to, że wszystkie te produkty mają tylko tymczasowe pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Wszystkie są przedmiotem dalszych badań, które sięgają nawet 2024 r., a nawet dalej, a ich ukończenie będzie prawie niemożliwe ze względu na sposób, w jaki obecnie rozprowadzane są szczepionki.

Autorzy raportu uważają, że „zmienność, która ma wpływ na sam rdzeń produktu, może nawet unieważnić jakiekolwiek przeprowadzone badania kliniczne” w nadchodzących miesiącach i latach. Posuwają się nawet do stwierdzenia: „Roztropność nakazałaby nawet, aby we wszystkich krajach, w których te szczepionki przeciwko COVID-19 zostały wprowadzone na rynek, wszystkie„ uwolnione” w ten sposób partie powinny zostać natychmiast wycofane; oraz że te pozwolenia, które zostały przyznane, powinny zostać zawieszone lub nawet anulowane w trybie pilnym do odwołania”.

W obszarze leków (w tym szczepionek) farmaceutyczny akt „uwolnienia” gotowego produktu (dopuszczonego do sprzedaży produktu) stanowi ostatni etap kontroli poprzedzający wypuszczenie tych produktów do populacji. Za ten kluczowy etap „uwolnienia” odpowiedzialni są producenci.

Po poprzednich analizach CTIAP z Cholet Hospital Center po raz kolejny ujawnił opinii publicznej, prawdopodobnie w bezprecedensowy sposób, nowe istotne informacje dotyczące następujących czterech szczepionek przeciwko COVID-19: tej z laboratorium BioNTech / Pfizer, Moderna, Astra Zeneca i Janssen.

Ta praca była możliwa dzięki wkładowi dr Catherine Frade, farmaceuty i byłego dyrektora ds. Międzynarodowych regulacji w przemyśle farmaceutycznym. W tym dokumencie pada światło na ogólnie dostępne dane, które są jawne i weryfikowalne. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że autor tego dokumentu nie pracuje już w branży farmaceutycznej i stwierdza: „Przede wszystkim chciałbym wyjaśnić, że nie mam konfliktu interesów z przemysłem farmaceutycznym”.

Raport przypomina, że szczepionki przeciwko COVID-19 zostały dopuszczone warunkowo, badania są niekompletne i potrwają oficjalnie do 2024 r., a sama Europejska Agencja Leków (EMA) podkreśla niewystarczające dowody na skuteczność szczepionek.

Wątpliwości na temat szczepionek powinny stanowić dodatkowy argument za tym, żeby były one dobrowolne. Tymczasem presja na ich przyjmowanie jedynie się powiększa i rządy wymyślają nowe sposoby w praktyce przymuszające do jej stosowania. Na to nie może być zgody, podobnie jak na powielanie mitu, że szczepionki z pewnością są w pełni bezpieczne i skuteczne. Wciąż brakuje nam wiedzy na ten temat.

 

 

Nowa książka Christophera Klinsky’iego pt. „Szczepionka na koronawirusa – zagrożenie dla

ludzkości?” do kupienia na stronie Polskiej Księgarni Narodowej:

 

https://polskaksiegarnianarodowa.pl/pl/p/Szczepionka-na-koronawirusa-zagrozenie-dla-ludzkosci/1847