Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu do spraw szczepień Michał Dworczyk ocenił, że to są liczby z jednej strony duże, ale z drugiej „wciąż niesatysfakcjonujące”.

– Dziś mamy taką sytuację, że osób, które przyjęły co najmniej jedną dawkę szczepienia bądź są zarejestrowane i w ciągu najbliższych dni przyjmą szczepionkę, wśród pełnoletnich osób – to jest 56 proc. populacji – powiedział.

Dworczyk zauważył, że „w absolutnej większości krajów UE widać zwolnienie, jeśli chodzi o tempo szczepień, bo wyczerpują się zasoby osób zainteresowanych szczepieniami”.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że osoby, które miały niepożądane odczyny po pierwszym szczepieniu, będą mogły przyjąć inną szczepionkę.