Pocisk ten jest wyposażony w "wiele zaawansowanych technologii sterowania i naprowadzania", jak twierdzi KCNA, i został wystrzelony z tego samego okrętu, którego Korea Północna użyła podczas pierwszego testu pocisku balistycznego (SLBM) pięć lat temu. "Nowy typ SLBM przyczyni się do znacznego zwiększenia zdolności operacyjnych naszej marynarki wojennej" - podkreśliła w komunikacie agencja KCNA. Pocisk wystrzelono z morza, w pobliżu portu Sinpo, gdzie znajduje się baza okrętów podwodnych. Podczas wtorkowego testu nie był obecny przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un.

 

O przeprowadzeniu we wtorek przez Koreę Północną kolejnego testu pocisku balistycznego poinformowały wcześniej władze Korei Południowej i Japonii. Była to piąta próba rakietowa Korei Płn. od początku września. Pjongjang testował m.in. pocisk dalekiego zasięgu, rakietę wystrzeloną z platformy kolejowej oraz pocisk, przedstawiany jako hipersoniczny. Mimo międzynarodowych sankcji nałożonych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, Korea Północna pod przywództwem Kim Dzong Una znacznie zwiększyła swoje zdolności wojskowe. Pjongjang przeprowadził m.in. kilka prób jądrowych i pomyślnie przetestował rakiety balistyczne zdolne do dotarcia do Stanów Zjednoczonych.

 

- Rada Bezpieczeństwa zajmie się w środę, na nadzwyczajnym posiedzeniu za zamkniętymi drzwiami, sprawą kolejnego testu rakietowego przeprowadzonego przez Koreę Północną - poinformowały źródła dyplomatyczne w ONZ. Posiedzenie zostało zwołane na wniosek Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii z poparciem Francji. Wcześniej Korea Północna ogłosiła, że przeprowadziła udany test pocisku balistycznego, który został wystrzelony z okrętu podwodnego.

 

W ostatnich miesiącach Korea Północna, po długiej przerwie, wznowiła próby rakietowe. Pjongjang testował m.in. pocisk dalekiego zasięgu, rakietę wystrzeloną z platformy kolejowej oraz pocisk, przedstawiany jako hipersoniczny. Rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ zakazują Korei Północnej testów rakiet balistycznych, które w zależności od konstrukcji mogą przenosić głowice jądrowe. Mimo międzynarodowych sankcji nałożonych przez Radę Bezpieczeństwa, Korea Północna pod przywództwem Kim Dzong Una znacznie zwiększyła swoje zdolności wojskowe. Pjongjang przeprowadził m.in. kilka prób jądrowych i pomyślnie przetestował rakiety balistyczne zdolne do dotarcia do Stanów Zjednoczonych.

 

Władze Korei Północnej stwierdziły w czwartek, że Stany Zjednoczone przesadzają z reakcją na jej ostatnią próbę balistyczną i zakwestionowała szczerość propozycji rozmów ze strony Waszyngtonu. Pjongjang ogłosił w ostatnich tygodniach, że prowadzone testy broni mają na celu zwiększenie obronnych zdolności kraju, tak jak robią to inne kraje. Jednocześnie oskarżono Stany Zjednoczone, Koreę Południową i ONZ o przyjęcie wrogiej polityki i "podwójnych standardów". Przeprowadzony w tym tygodniu test nowej rakiety balistycznej z okrętu podwodnego był normalnym działaniem Korei Północnej w celu realizacji średnio i długoterminowego planu obronnego i nie był wymierzony w Stany Zjednoczone lub jakikolwiek inny kraj - powiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Korei Północnej. Dodał, że Waszyngton podjął "bardzo prowokacyjne kroki", wzywając do zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield wezwała Koreę Północną do przestrzegania sankcji ONZ zakazujących prób jądrowych i rakietowych oraz do przyjęcia propozycji rozmów, powtarzając, że Waszyngton nie ma wrogich zamiarów. - Nadszedł czas, by zaangażować się w trwały i merytoryczny dialog zmierzający do celu, jakim jest całkowita denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego - powiedziała. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Korei Północnej powiedział, że "podwójne standardy" Stanów Zjednoczonych w sprawie rozwoju pocisków rakietowych podają w wątpliwość ich propozycje. - Krytykowanie KRLD za rozwój i próbne odpalenie tego samego systemu broni, który posiadają lub rozwijają Stany Zjednoczone, jest wyraźnym wyrazem podwójnych standardów - ocenił.

 

WO