Od jakiegoś czasu w Europie dochodzi do wielu protestów przeciwko obostrzeniom czy certyfikatom covidowym. Tak było i tym razem. W Bułgarii doszło do licznych protestów nie tylko w Sofii, ale także w: Warnie i Burgasie.

Jak informuje portal l24.lt "Protestujący dawali upust swemu niezadowoleniu przy resorcie zdrowia w Sofii: krytykowali nowe ograniczenia dyskryminujące osoby bez tzw. zielonych certyfikatów. Protestujący domagali się m.in. dymisji ministra zdrowia."

Według informacji znajdujących się na w/w portalu zaszczepionych jest tylko 20% Bułgarów. 

Popieracie takie protesty?