Jak donosi CBS, Marcus Lamb zaraził się koronawirusem kilka tygodni temu. „Zdiagnozowano u niego COVID-19 i zapalenie płuc. Miał cukrzycę, ale starał się dbać o swoje zdrowie” – powiedziała dziennikarzom żona zmarłego.

Daystar Television Network to znana w USA niezależna stacja telewizyjna. Zabierali w niej głos aktywni sceptycy szczepień i kwarantanny. Sieć reklamowała alternatywa metody leczenia COVID-19, na przykład iwermektynę (lek przeciwpasożytniczy).

Po pojawieniu się informacji o chorobie Marcusa Lamba, jego syn Jonathan wystosował oświadczenie: „Nie mam wątpliwości, że jest to duchowy atak ze strony wroga. Wróg robi wszystko, co w jego mocy, żeby pokonać mojego ojca".

Rzecznik Daystar, Arnold Torres, odmówił we wtorek komentarza na temat pogłosek, jakoby Lamb zmienił poglądy przed śmiercią oraz był zaszczepiony. „Rodzina prosi o poszanowanie ich prywatności, gdy opłakują stratę” – napisał Torres.

Niedługo przed śmiercią Lamba, jego żona Joni poinformowała, że u jej męża zdiagnozowano zapalenie płuc, które nastąpiło wskutek zakażenia COVID-19. Miał także cukrzycę. „Próbowaliśmy leczyć zapalenie płuc różnymi metodami, o których mówimy w Daystar. Sama ich używałam i wyszłam z COVID-19" – powiedziała w swoim programie. „Mój mąż w 100 procentach wierzył we wszystko, o czym mówimy w Daystar".