Rozmowa została przeprowadzona jeszcze przed pojawieniem się wariantu Omikron, który po raz pierwszy zidentyfikowano w RPA, a także przed ogłoszeniem, że rząd Wielkiej Brytanii podpisał umowy na zakup w latach 2022-2023 kolejnych 54 milionów dawek szczepionki firm Pfizer-BioNTech i 60 milionów dawek od firmy Moderna.

Bourla mówił, że Pfizer już zaktualizował szczepionki w odpowiedzi na wariant Beta, też wykryty po raz pierwszy w RPA, i wariat Delta, zidentyfikowany w Indiach, ale nie były one potrzebne. Firma poinformowała, że pracuje teraz nad zaktualizowaną wersją szczepionki w odpowiedzi na wariant Omikron i może być on gotowy w 100 dni.

Szef Pfizera przekonywał, że szczepionki pomogły uratować miliony istnień ludzkich podczas pandemii, a bez nich „fundamentalna struktura naszego społeczeństwa byłaby zagrożona”.

Bourla mówił, że do końca roku jego firma spodziewa się, iż dostarczy trzy miliardy dawek swojej szczepionki, a na przyszły rok zaplanowano cztery miliardy. Przyznał, że był globalny wyścig o szczepionki, ale w 2022 roku kraje będą miały „tyle dawek, ile potrzebują”.

Odnosząc się do podnoszonych zarzutów, że Pfizer, BioNTech i Moderna – w odróżnieniu od firmy AstraZeneca sprzedającej szczepionki po kosztach – zarabiają na ich sprzedaży, choć w wielu uboższych krajach poziom zaszczepienia jest niski, Bourla mówił, iż „najważniejsze jest to, że uratowano miliony istnień ludzkich”.