Francja została zmuszona do wezwania posiłków z całej Europy, aby pomogły w walce z ogromnym pożarem, który płonął na południu kraju od ponad miesiąca.

Setki strażaków z Niemiec, Polski, Rumunii i Włoch zmierzają do Gironde w pobliżu Bordeaux, aby pomóc uporać się z pożarem, który zaczął płonąć na początku lipca, gdy w Europie rozpoczęła się rekordowa letnia fala upałów, zanim ponownie wybuchła kilka dni temu – zmuszając 10 000 osób do opuszczenia domów. Ogień wypalił 7000 hektarów lasu sosnowego.

Samoloty zrzucające bomby wodne są również wysyłane z Grecji i Szwecji, aby pomóc ugasić płomienie, które według miejscowych przypominają sceny biblijne. Valentine Dupy, który mieszka w wiosce Belin-Beliet, powiedział, że region jest „jak apokalipsa. Wszędzie dym... i samoloty rzucające pomarańczowy proszek do ognia.

Nagranie zobacz tutaj