Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie bardzo głośno jest na temat działań Rosjan. Cały świat śledzi wypowiedzi nie tylko rosyjskich polityków, ale także żołnierzy. Ostatnio w sieci pojawiło się pewne nagranie z rosyjskim żołnierzem. 

 Zgodziłem się zostać kierowcą czołgu, bo zapewniali, że przez 2-3 miesiące nowoprzybyli nie są dopuszczeni do walki. Ale mówili tak wszystkim. Mówili, że będzie miesiąc szkolenia, a trwało tylko dwa tygodnie

-powiedział rosyjski żołnierz. 

To nie wszystko. 

Mówili, że czołgi będą w idealnym stanie. A połowa z nich nawet nie jeździła. W drugiej połowie z nich też coś nie działało. Cóż, nieważne jak śmiesznie to zabrzmi, ale walczyłem pięć minut. Gdy tylko rozpocząłem jazdę, wybuchł czołg przed nami. Najechał na minę. Gdy skręciłem, wysadziły nas wyrzutnie rakiet

-dodał. 

Ten rosyjski żołnierz zaciągnął się, żeby zarobić trochę pieniędzy. Po pięciu minutach walki był jedynym ocalałym z załogi czołgu. Opowiada o całkowitym braku wyszkolenia i sprzętu dla nowych żołnierzy (a to było przed częściową mobilizacją)

-czytamy na Twitterze. 

Nagranie, o którym mowa można zobaczyć tutaj: