Były premier Wielkiej Brytanii w rozmowie z amerykańską stacją CNN wyznał, iż w lutym 2022 roku istniała "gorąca linia" pomiędzy politykami najwyższego szczebla krajów Europy.

Boris Johnson przyznał, że w rozmowach z przedstawicielami władzy w Berlinie słyszał wyraźne przekonanie, iż Ukraina powinna szybko przegrać konflikt. Zdanie Niemców natychmiastowa porażka byłaby ekonomicznie dobra dla Europy Zachodniej i nie niosłaby poważnych konsekwencji w gospodarkach krajowych.

Jeszcze inne stanowisko przyjęli Francuzi. Jak podkreślił Johnson w rozmowach z Paryżem słyszał przekonanie, iż do wojny nie dojdzie.