Rosyjski duchowny kolejny raz podjął temat "specjalnej operacji wojskowej" na Ukrainie oraz zagrożenia idącego dla Rosji z Zachodu.

Zdaniem Cyryla I obecna sytuacja to powtórka z historii m.in. z Wielkiej Wojny Ojczyźnianej czy też wojny z Napoleonem.

Jesteśmy alternatywą, a alternatywa jest bardzo atrakcyjna. Rosja, która odrzuca najgorsze przejawy globalizacji, stała się latarnią dla świata. Ludzie postrzegają Rosję jako kraj, który jest przykładem lojalności wobec tradycyjnych wartości, takich jak rodzina, poczucie obowiązku, patriotyzm - przekonywał.

Patriarcha Moskwy i Wszechrusi zaapelował do duchowieństwa, aby te zdecydowanie bardziej zaangażowało się wsparcie "specjalnej operacji".

Dzisiaj apeluję nie tylko do obecnych tu duchownych — chciałbym skierować te słowa do całego Kościoła, do całego naszego duchowieństwa. Ponieważ nadszedł czas, kiedy musimy być razem z naszym cierpiącym narodem, a przede wszystkim z tymi, którzy chronią nasz prawosławny naród w Donbasie za cenę jego życia - podkreślił.