Rzekomo kraje, które "prowadzą politykę zagraniczną bardzo blisko związaną z USA, mogłyby liczyć na zniżkę".

Jednak gdyby Biały Dom rzeczywiście zdecydował się na wprowadzenie takiego systemu,to zarówno w państwach NATO, jak i pozostałych krajach sojuszniczych USA wybuchnie wielka polityczna burza. A większość krajów krajów nie zdecyduje się na poniesienie tak wysokich kosztów, za amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa. I tak Niemcy płacą dziś tylko niecałą jedną trzecią z miliarda dolarów, które rocznie kosztuje utrzymanie wszystkich baz USA w RFN.

Szybciej Niemcy sobie swój Wehrmacht, pardon rozpadającą się Bundeswehrę odbudują. Na pewno nie zgodzą się na pięciokrotny wzrost kosztów z 300 mln do 1,5 miliarda dolarów. Raczej ze wszystkich krajów tylko Polska się zgodzi. Inni wywalą Amerykanów mając ku temu pretekst. A przecież to przeważnie Jankesom zależy na posiadaniu baz na całym świecie, a nie odwrotnie. Teraz jeszcze chcą, żeby inne, o wiele biedniejsze kraje za nie płaciły. Z dużym naddatkiem.