Nakładem wydawcy miesięcznika „Egzorcysta” został opublikowany zbiór tekstów „Demoniczne karty tarota”, takich autorów jak: dr ojciec Krzysztof Modras (przeor klasztoru ojców dominikanów w Lublinie, egzorcysta archidiecezjalny), ks. Andrzej Grefkowicz (egzorcysta diecezji warszawskiej), Anna Kuraś, Andrzej Wronka, ks. prof. Andrzej Zwoliński (kierownik Katedry Katolickiej Nauki Społecznej w Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie), ks. dr Aleksander Posacki, egzorcysta ks. dr Andrzej Kowalczyk.

W XVIII wieku masoni ogłosili, że tarot odpowiada 22 literom hebrajskiego alfabetu i ma ścisły związek z żydowską kabałą. Według masonów „poznanie tajników tarota” pozwala „zdobywanie tajemnej wiedzy, która dostępna jest tylko wybranym ludziom”. Ta ukryta wiedza pozwala stać się bogiem i dokonać samo-zbawienia”.

Żydowscy kabaliści, którymi inspirowali się masoni, głosili, że ludzie mają problemy, bo nie żyją zgodnie z tajemnicami wszechświata, a „dzięki kabale człowiek poznaje prawa życia i świata oraz odnajduje właściwe relacje z Bogiem”. Według kabalistów dzięki poznaniu ukrytego przesłania, zawartego w Torze i tarocie, można poznać Boga i przewidzieć jego działa, oraz posiąść ezoteryczną wiedzę.

„Większa część tali tarota, opracowana w XX wieku bazuje na pojęciach, które” wywodzą się z kabały, która z kolei przyswoiła wszelkie formy magii”. Już na przełomie XIX i XX wieku francuscy i angielscy okultyści, opierając się „na ezoterycznej, mistyczno-filozoficznej nauce judaizmu, czyli kabale” kształtowali tarota.

Wyznawcy kabały „twierdzą, że zbawienie zyskuje się przez posiadanie specjalnej, ezoterycznej wiedzy. Odrzucają przy tym Biblie, a Bóg jest dla nich nieosobowym, wszechobecnym źródłem energii. […] podkreślają, że człowiek nie jest stworzony, lecz podlega reinkarnacji. Przez tajemną wiedzę, dostępną jedynie wybranym, osiąga on boskość i staje się przyczyną własnego zbawienia”.

Kolejnym po masonach, inspirujących się kabalistami, propagatorem tarota był twórca współczesnego satanizmu Aleister Crowley, który w swojej „Księdza Thota” zawarł system religijno-filozoficzny Thelema oparty na magii seksualnej, kabale, astrologii, tarocie – z której dziś korzysta okultystyczny feminizm, czyli wiccanizm. Obok Aleistera Crowleya wkład we współczesny tarot włożył też Arthur Edward Waite, obaj ci okultyści czerpali z nauk Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku (związanego z masonerią, który stworzył system wiedzy ezoterycznej łączący kabałę, tarot i astrologie). „Badaczem tarota był też twórca czarnej mszy [mason] Eliphas Lévi”.

Oprócz tradycji kabalistycznej tarot korzysta z gnozy i hermetyzmu (czyli mistycyzmu grecko-egipskiego). „Wczesne włoskie odrodzenie, które zrodziło tarota, było czasem ekspansji wszelkich form okultyzmu i ezoteryzmu”.

Okultyści z XVIII (w tym i mason Antoine Court de Gébelin) wieku głosili, że tarot wywodzi się z egipskiego kultu boga Thota (zwanego przez Greków Hermesem), i jest tajemną księgą daną przez to bóstwo. W wierzeniach egipskich bóg Thot (przedstawiany jako ibis czy pawian) był patronem kalendarza, arytmetyki, geometrii, liczb, pisma, mądrości, nauki, sztuki, magii, leczenia. Thot miał być też autorem „Księgi umarłych”.

Tarotem interesowali się też spadkobiercy ideowi Junga. Jungowska psychologia głębi, w duchu gnozy, „zakłada, iż wiedza o pewnych tajemnicach zastrzeżona jest dla elity”. Według Junga „w 22 kartach wielkich arkanów” ukryte są „archetypowe symbole ludzkiej wędrówki przez życie”. Dziś tarot propagowany jest nawet przez media kierowane do dzieci.

Tarot składa się z 78 kart, 22 z nich to wielkie arkana, a 56 małe arkana. „Dzisiejsza liczna kart w talii (78) została ustalona w XVIII wieku”. Wielkie arkana to „alegorie postaci archetypicznych, ról i sytuacji życiowych”. Małe arkana uszczegóławiają ogólną wiedzę przekazywaną przez duże arkana. Każda karta ma swoje znaczenie, karty w pozycji odwróconej mają odmienne od kart w normalnej pozycji złowieszcze znaczenie. Ważny jest wzajemny układ kart, który ustala hierarchie osób i kolejność zdarzeń. „Czytanie kart polega na kojarzeniu znaczeń poszczególnych kart i doprecyzowywaniu [ich] znaczenia przez sąsiadujące karty”. „Nadawanie znaczenia poszczególnym kartom i ich ułożeniom jest indywidualną sprawą wróżącego. Każdy tarocista ma swój sposób stawiania kart i swoje określone znaczenia przypisywane poszczególnym arkanom”. Kartom trzeba stawiać precyzyjne przemyślane pytania. Nie wolno ich powtarzać. Odpowiedzi karty nie dają wprost tylko w postaci wskazówek.

 

Jan Bodakowski