Jeżeli jednak zapytamy, na jaką duchowość, łatwo odnajdziemy odpowiedź. Carl Rogers i Abraham Maslow, którzy byli twórcami psychologii humanistycznej są także uznawani powszechnie za prekursorów New Age. Jeżeli bowiem prześledzi się ich zapatrywania na temat człowieka i porówna z tymi, które głosi się w New Age, widać wiele podobieństw.

Stanisław Krajski w swojej książce "Masoneria i scjentologia" napisał: "Powstały z inspiracji masońskiej ruch New Age upowszechnia właściwą dla masońskiej kultury i cywilizacji duchowość (nie bez powodu główny masoński periodyk, który zaczął się ukazywać na początku XX w. nosił nazwę „The New Age”)".

Wikipedia z kolei informuje nas, że New Age "to złożony i wielowymiarowy, alternatywny ruch kulturowy, zapoczątkowany w latach sześćdziesiątych XX wieku, wyrosły z przekonania, że ludzkość, pogrążona w głębokim kryzysie, znajduje się w punkcie zwrotnym pomiędzy dwiema epokami ("erami") (...) Część zwolenników ruchu New Age uważa, że dzisiejsze czasy to ostatni etap świata, jaki znamy. Po przejściu tego świata w nową rzeczywistość (Nową Erę), ma nastąpić złoty wiek ludzkości. Bliżej nieokreśloną, ale raczej niedaleką przyszłość zwolennicy New Age wyobrażają sobie jako czasy, w których nie będzie konfliktów, granic państwowych, zaś ludzkość będzie żyła w ogólnoświatowej wspólnocie kierowanej przez wspólny Rząd Światowy. To czas, w którym ludzie całkowicie przewartościują swoje spojrzenie na otaczający ich świat. Zgodnie z tym przekonaniem nastanie wtedy kres wszelkich systemów religijnych oraz ich instytucji, zaś ludzi będzie jednoczyć wzajemnie zrozumienie, pozbawione wszelkich podziałów.

Według niektórych głosicieli New Age, dobiega końca tzw. era Ryb (interpretowana między innymi symbolicznie jako epoka chrześcijaństwa), zaś na jej miejsce ma nastać era Wodnika. Wyznawcy tej doktryny wierzą, iż ludzkość doznaje duchowego wejścia w nową epokę, przypisane konkretnemu znakowi zodiaku, co ma według nich następować co około 2150 lat.

Źródeł tego poglądu oraz genezy całego ruchu można doszukiwać się w astrologii, teozofii, zwłaszcza w pismach Heleny Bławatskiej i kontynuatorki jej myśli Alice Bailey (1880-1949), ważnej prekursorki New Age, Księdze Urantii, antropozofii Rudolfa Steinera oraz kontrkulturze lat 60. XX wieku (np. ruch hippisowski). Jak w przypadku większych społecznych kultur duchowych takich jak buddyzm, chrześcijaństwo czy islam, trudno jest wskazać absolutnie wszystkie źródła leżące u podstaw zaistnienia danej kultury duchowej.

New Age jako kierunek filozoficzny może być scharakteryzowany jako monizm, panteizm, a także skrajny etyczny indywidualizm i woluntaryzm. Zakłada, iż wszyscy są jednością, a poczucie odrębności jednostki od świata i innych istot jest uświadomieniem sobie własnego ego przez umysł. Ruch ten zaleca wiele praktyk, mających na celu zjednoczenie ze światem. Są to np. medytacja, koncentracja, afirmacja, joga, reiki i channeling – przekazy rzekomo pochodzące od obcych cywilizacji poprzez osobę będącą w transie (np. przekazy Kasjopean, Plejadian, Ra, Wingmakers, Wniebowstąpionych Mistrzów). Zaleca, lecz nie nakazuje. Zwolennicy New Age deklarują, iż uznają wolną wolę każdej istoty ludzkiej za najwyższe dobro i szanują każdą decyzję każdego człowieka. Ideologia New Age głosi, że każdy jest równy każdemu. New Age jest także często łączony z psychologią perennis (psychologią wieczną) o której mówił, między innymi, Aldous Huxley mając na myśli wiedzę o duchowości i jedności człowieka ze światem, bliskiej temu, o czym mówi panteizm.

New Age odrzuca zorganizowaną strukturę, będąc zinstytucjonalizowanym ruchem religijnym. Wszystkie doktryny oraz rytuały mają charakter oddolny, wychodząc bezpośrednio od jego członków. Z tego też powodu w New Age nie ma osób duchownych".

New Age jest ruchem, który odwołuje się do wielu pogańskich kultów. Jego propagatorzy uważają go wręcz za religię, która ma zastąpić chrześcijaństwo. Jednocześnie jego wyznawcy przedstawiają często swoje wierzenia, jako naukę. Dość łatwo jest obnażyć pseudonaukowość parapsychologii, która ma badać "zjawiska paranormalne". Problemem jest jednak to, że sama psychologia humanistyczna ma pogański charakter.

Celem człowieka w niej, wyrażonym chociażby przez Abrahama Maslowa, jest samorealizacja. A. Maslow opisał hierarchię potrzeb zwaną "Piramidą Maslowa". Twiedził, że podstawowe są potrzeby fizjologiczne, kolejne są potrzeby bezpieczeństwa, przynależności, szacunku i uznania oraz samorealizacji. To właśnie ona jest szczytem życia ludzkiego. Polega na rozwoju swoich możliwości. Wyrażać się ma przede w potrzebach estetycznych (potrzeba harmonii i piękna) oraz poznawczych (potrzeba wiedzy, rozumienia, nowości).

Koncepcja ta jest skrajnie egocentryczna. Wynika z niej, że człowiek jest zawsze skupiony na sobie. Miłość międzyludzka, wszelkie relacje i stosunki społeczne znajdują się na niskim stopniu, jakim jest potrzeba przynależności i sprowadzają się do chęci przezwyciężenia własnej samotności. W dodatku A. Maslow uważał, że jeżeli nie zaspokoi się niższych potrzeb nie można zaspokajać wyższych. Jest to nieprawdziwe twierdzenie. Często chociażby ludzie ubodzy, którzy nie mogą zaspokajać wielu podstawowych potrzeb jednak prowadzą głębokie życie duchowe, czy intelektualne. Najważniejsze jest jednak wiara w nieograniczone możliwości człowieka i w jego wystarczalność, które siłą rzeczy pociągają za sobą przekonanie, że Bóg i Jego łaska nie jest potrzebna.

Psychologia humanistyczna zakłada, że ludzie mają w sobie olbrzymi, niewykorzystany potencjał, na którego rozwoju powinni się skupić i co powinno stać się celem ich życia. Bardzo podobnie jest w New Age, gdzie głosi się skoro człowiek wykorzystuje tylko niewielką część potencjału swojego mózgu to porzez pewne praktyki i ćwiczenia może się niesamowicie rozwinąć jeżeli tylko się temu poświęci.

W psychologii tej uważa się za niezwykle istotne posiadanie pozytywnego obrazu siebie. Wciąż powtarza się że najważniejsza jest samoakceptacja. Ważne jest także pozytywne myślenie. Przyjmuje się bowiem, że za wieloma problemami człowieka ma stać niskie poczucie własnej wartości. Stąd ważnym zadaniem psychologa, psychoterapeuty jest wzmocnienie tego poczucia. Negatywne uczucia i myśli mogą niszczyć nasze zadowolenie z życia, które jest ostatecznym miernikiem szczęścia i przeszkadzać w samoaktualizacji.

W podejściu takim widać nie tylko brak odniesienia do prawdy, co jest typowe dla psychologii, ale też lekceważenie jej. Dla człowieka, a zwłaszcza dla chrześcijanina powinien być najważniejszy prawdziwy obraz siebie, realistyczne myślenie i pokora. Anna Wasiukiewicz, psycholog, zwróciła uwagę, że za większością problemów człowieka stoi właśnie brak pokory. Podkreśliła, że w więzieniach jest wiele osób o wysokim poczuciu własnej wartości, które w związku z tym powinny teoretycznie być najlepiej dostosowane społecznie, a tak nie jest.

To samo odnajdujemy w New Age, gdzie mowa jest o tym, że człowiek jest bogiem. Musi sobie to jednak uświadomić. Skoro zaś tak jest to pozytywne myślenie jest drogą do przemiany rzeczywistości, bo przecież myśl Boga ma siłę stwórczą.

Niektórzy słynni psychologowie czerpali zresztą wiele z New Age. Tak było chociażby z Billem Wilsonem, który razem z B. Smithem stworzył metodę 12 kroków stosowaną w ruchu Anonimów Alkoholików (AA), która znalazła swoje zastosowanie w psychologii chrześcijańskiej pod nazwą "12 kroków do pełni życia". Metoda ta przyjęła się w Kościele, ze względu na rzekome odwołanie do Boga. Na pierwszym stopniu zaś znajdujemy w niej założenie "istnienia siły wyższej – Boga, jakkolwiek go pojmujemy". To celowo niejasne sformułowanie wynikało z podejścia W. Wilsona, który myślał tak, jak wyznawcy New Age. Mając krytyczny stosunek do "zinstytualizowanych religii, które roszczą sobie prawo do prawdy" wolał odwoływać się do "różnych doznań religijnych". Sam zresztą był okultystą i zajmował się nekromancją.

Podobnie było z Elizabeth Kubler-Ross, która zajmowała się doświadczeniami bliskimi śmierci (NDE). Jest ona znana ze swojej teorii pięciu etapów przeżywania żałoby, która uważana jest za niezwykle trafną i przez to jest powszechnie stosowana do pomocy ludziom w żałobie. Warto wiedzieć, że E. Kubler-Ross była nie tylko lekarką, ale i spirytystką, która sądziła, że nie należy bać się śmierci, bo niebo i piekło nie istnieją, a jej "duchy przewodnicy" miały jej oznajmić, że śmierć nie istnieje.

Metody stosowane w psychologii humanistycznej są często zaczerpnięte z New Age.