Przyszedł na świat 20 lutego 1916 r. w Briańsku na terenie Rosji, gdzie od roku mieszkali jego rodzice ewakuowani tam przez władze carskie. Po wojnie z bolszewikami rodzina powróciła do Wołkowyska. Uczył się w seminarium nauczycielskim w Słonimiu, później pracował w szkole wiejskiej w Iszczołnianach koło Szczuczyna na Nowogródczyźnie.

Latem 1938 r. otrzymał powołanie do Wojska Polskiego. Po ukończeniu szkoły podchorążych piechoty w Jarosławiu powrócił do Iszczołnian, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej.

Brak jest informacji na temat jego udziału w wojnie obronnej 1939 r. oraz kiedy wstąpił do struktur konspiracyjnych. W 1943 r. dowodził jedną z placówek Obwodu AK Szczuczyn o kryptonimie „Łąka”. Od zimy 1944 r. dowodził plutonem w VII batalionie 77. pp. AK. Brał udział w licznych akcjach przeciw okupantowi, m.in. pod Jewłaszami, podczas której zlikwidowano niemiecki garnizon.

W lipcu 1944 r., po walkach o Wilno, uniknął rozbrojenia i aresztowania przez Sowietów i przedostał się na macierzyste tereny. Tam włączył się w działalność podziemia antykomunistycznego, tworząc na przełomie 1944/1945 r. bazę samoobrony w powiecie szczuczyńskim.

Wiosną 1945 r. objął funkcję komendanta obwodu nr 49/67, obejmującego teren dawnych powiatów szczuczyńskiego i lidzkiego. Gdy w połowie tego roku do­wódz­two „po­akow­skie­go” Okrę­gu No­wo­gródz­kie­go pod­ję­ło de­cy­zję o prze­rwa­niu wal­ki i ewa­ku­acji żoł­nie­rzy za linię Curzona, ppor. „Olech” postanowił pozostać na Kresach, by bronić miejscowego społeczeństwa przed terrorem i represjami ze strony przedstawicieli sowieckich władz i bezpieki.

W 1945 r. NKWD oceniało stan osobowy obwodu na około 800 ludzi, w większości pozostających w konspiracji i zorganizowanych w liczne placówki terenowe, rozsiane w wioskach zamieszkałych głównie przez polską ludność. Wkrótce obwód 49/67 stał się najbardziej liczną strukturą konspiracyjną na terenie Białorusi, a sam ppor. „Olech” jednym z najbardziej poszukiwanych „wrogów ustroju” na tamtych terenach.

Głównym celem akcji oddziałów ppor. „Olecha” byli funkcjonariusze i agenci NKWD, działacze komunistyczni oraz przewodniczący kołchozów. Podjęte działania powodowały niemal całkowity paraliż lokalnego aparatu represji, skuteczne rozbijanie kolejnych kołchozów utrudniało kolektywizację. Największe nasilenie wystąpień zbrojnych oddziałów przypadło na drugą połowę 1948 r.

W ramach bieżącej walki z komunistami prócz akcji bojowych podejmowano też działania propagandowe poprzez wydawanie ulotek adresowanych do ludności i przedstawicieli władz sowieckich. Zachęcano w nich do bojkotu wyborów do Rad Najwyższych oraz uzasadniano likwidacje najbardziej szkodliwych aparatczyków.

Partyzanci, wspierani przez miejscową ludność i posiadający własną agenturę w lokalnych strukturach sowieckiej władzy, przez długie lata byli nieuchwytni, mimo że ich siły stopniowo topniały. Na początku 1949 r. Sowieci przystąpili do ostatecznej rozprawy z oddziałami ppor. „Olecha”, organizując obławy prowadzone przez wojska NKWD.

12 maja 1949 r. niedaleko wsi Raczkowszczyzna ppor. Radziwonik wraz z grupą żołnierzy został otoczony przez wielokrotnie liczniejszy oddział sowiecki. Zginął od kuli podczas próby przebicia się przez ostatni pierścień obławy.

Wraz ze śmiercią ppor. „Olecha” zakończyła się zorganizowana działalność antysowiecka na Nowogródczyźnie. Walka zbrojna na tym terenie była kontynuowana przez odosobnione grupy oraz pojedynczych partyzantów do połowy lat 50.

12 maja 2013 r. w Raczkowszczyznie odsłonięto krzyż upamiętniający ppor. Anatola Radziwonika. W uroczystości wziął udział konsul generalny RP na Białorusi Andrzej Chodkiewicz, prezes Związku Polaków na Białorusi Mieczysław Jaśkiewicz oraz kombatanci AK.

Niecałe dwa miesiące po poświęceniu krzyż został usunięty nocą przez nieznanych sprawców...