Zdecydowanie podatniejszy na choroby jest organizm, który nie jest wypoczęty. Regularne godziny snu i odpowiednia ich dawka, to warunek, żeby nasza odporność działa. Każdy z nas potrzebuje około ośmiu godzin snu na dobę. Kiedy śpimy, wzrasta liczba limfocytów. Sen jednak powinien odbywać się w całkowitej ciszy, Wtedy w szyszynce wydziela się melatonina, która zapewnia między innymi prawidłowy rytm dobowy i funkcjonowanie układu odpornościowego. Kolejnym czynnikiem wpływającym na odporność jest stres. System odpornościowy jest ściśle powiązany z układem nerwowym. Nerwy często zakłócają ich współpracę. Relaks i odprężenie mają bardzo duży wpływ na nasz organizm. Powinniśmy zatem unikać sytuacji stresowych, a jeśli nie jest to możliwe z powodu naszej pracy czy specyfiki otoczenia, w którym funkcjonujemy, to zapewnijmy sobie odpowiednią ilość odpoczynku. Oczywiście wypoczynek oraz sen muszą się wiązać z odpowiednim odżywianiem. Chodzi o dostarczanie do naszego organizmu zbilansowanych posiłków, które są bogate w witaminy i minerały. Zdecydowanie zrezygnujmy z popularnych fast-foodów. Alkohol, papierosy oraz kawa niszczą witaminy i mikroelementy, które wzmacniają naszą odporność.

Warto też podjąć się aktywności fizycznej i delikatnie hartować organizm. Nie chodzi tu oczywiście o kąpanie się w zimę w stawie, ale możemy na przykład brodzić w wannie w zimnej wodzie. Kilka minut dziennie takiego brodzenia, to dobry pomysł na hartowanie organizmu. Lekarze często polecają też stosowanie naprzemiennego natrysku. Najpierw ciało polewamy ciepłą wodą, a potem chłodną. Różnice temperatur trzeba zwiększać stopniowo i zawsze kończyć zabieg wodą o temperaturze ciała. Sama aktywność w ciągu dnia powinna trwać minimum trzydzieści minut. Nie musimy tutaj nagle zostać sportowcem zawodowym. Chodzi bardziej o takie aktywności jak jazda na rowerze, pływanie oraz bieganie. Możemy na przykład zrezygnować z jechania do pracy samochodem lub kiedy korzystamy z komunikacji publicznej, to ostatnie dwa przystanki przejść pieszo. Regularne spacery, rekreacyjne pływanie, slow jogging czy jazda na rowerze wzmocnią odporność i sprawią, że rzadziej będziemy chorować na dolegliwości górnego odcinka układu oddechowego. Sama dieta o której wspomnieliśmy, powinna zostać wzbogacona o pewne składniki. W diecie wzmacniającej odporność powinny się znaleźć warzywa i owoce, które obfitują w tzw. antyoksydanty, a które – walcząc z wolnymi rodnikami – sprzyjają naszej odporności. Są to głównie witaminy A, C i E, zawarte m.in. w marchwi, szpinaku, brokułach, pomidorach, papryce, cytrusach oraz porzeczkach i truskawkach. Jeśli chodzi o sam układ odpornościowy, to ważne są także kiszonki. Zawierają one naturalne probiotyki. Kiszone ogórki, buraki, kwas chlebowy domowej roboty czy naturalnie fermentowany ocet jabłkowy dostarczają organizmowi miliony bakterii probiotycznych,które dobrze wpływają na nasz organizm.

Artykuł powstał we współpracy z internetowym sklepem zielarskim iZielnik.pl