Przeciwwagą dla rosyjskiej ingerencji w sprawy Polskie ma być USA. Tylko że USA wspiera też w Polsce lewicę, demoralizację, homo rewolucję i aborcję. Choć w USA administracja Trampa prowadzi politykę antyaborcyjną. Co pokazuje, że USA tak jak Rosja, u siebie dba o kondycję narodu, i równocześnie wspiera niszczenie kondycji narodu polskiego.

 

Przykładem destruktywnych działań USA w Polsce jest wsparcie Stanów Zjednoczonych dla parady gejów w Warszawie i w innych miastach. Kolejny rok z rzędu zagraniczni dyplomaci poparli Paradę Równości i jej postulaty.

 

List otwarty z poparciem dla postulatów parady gejów wystosowali ambasadorzy: Albanii, Argentyny, Australii, Austrii, Belgii, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Czarnogóry, Czech, Danii, Dominikany, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Indii, Irlandii, Islandii, Izraela, Japonii, Kanady, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Macedonii Północnej, Malty, Meksyku, Niemiec, Norwegii, Nowej Zelandii, Portugalii, Republiki Południowej Afryki, San Marino, Serbii, Słowenii, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Szwajcarii, Szwecji, Ukrainy, Urugwaju, Wenezueli, Wielkiej Brytanii, Włoch, a także Przedstawiciela Generalnego Rządu Flandrii i Delegata Generalnego Rządów Walonii-Brukseli oraz reprezentantów Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej i Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w Polsce, Dyrektora Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE, Dyrektor Biura Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji oraz Sekretarza Generalnego Wspólnoty Demokracji. Sporządzanie listu koordynowały Ambasada Irlandii w Polsce oraz Ambasada Wielkiej Brytanii w Polsce.

 

Warto przypomnieć, że Wielka Brytania jest rządzona przez konserwatystów będących sojusznikiem PiS w europarlamencie, a Stany Zjednoczone są wbrew wszystkiemu (w tym i wbrew wsparciu USA dla roszczeń żydowskich, czy aborcji w Polsce) przez PiS przedstawiane jako najlepszy sojusznik.

 

W publicznym liście „z okazji tegorocznej warszawskiej Parady Równości" ambasadorzy na czele z amerykańskim wyrazili „poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) oraz innych społeczności w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami".

 

Ambasador USA wraz z innymi dyplomatami wyraził „uznanie dla podobnych starań podejmowanych w innych miastach Polski – w Białymstoku, Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku, Gnieźnie, Katowicach, Kielcach, Koninie, Koszalinie, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Toruniu, Wrocławiu i Zielonej Górze".

 

Według dyplomatów „aby bronić społeczności wymagających ochrony przed słownymi i fizycznymi atakami oraz mową nienawiści musimy wspólnie pracować na rzecz niedyskryminacji, tolerancji i wzajemnej akceptacji. Dotyczy to szczególnie sfer takich jak edukacja, zdrowie, kwestie społeczne, obywatelstwo, administracja publiczna oraz uzyskiwanie oficjalnych dokumentów".

 

Ambasador USA wraz z innymi dyplomatami wyraził „uznanie dla ciężkiej pracy środowisk LGBTI i innych społeczności w Polsce i na całym świecie, jak również dla pracy wszystkich ludzi, których celem jest zapewnienie przestrzegania praw osób LGBTI oraz innych osób stojących przed podobnymi wyzwaniami, a także zapobieganie dyskryminacji, w szczególności tej motywowanej orientacją seksualną czy tożsamością płciową".

 

Celem popartym przez dyplomatów, w tym i ambasador Stanów Zjednoczonych, parady gejów w Warszawie była: dyskryminacje, marginalizacje i cenzurowanie homofobów (czyli osób głoszących poglądy sprzeczne z poglądami homo rewolucjonistów), wspieranie okaleczania osób z zaburzoną tożsamością płciową (zwanego operacjami zmiany płci), homo małżeństwa, homo adopcje, homo indoktrynacji dzieci w szkołach, wpuszczanie imigrantów do Polski, zakaz hodowli zwierząt futerkowych, homo parytety we wszystkich instytucjach, bezpłatna antykoncepcja, mordowanie nienarodzonych dzieci.

 

Jan Bodakowski