Jan Paweł II w encyklice „Solicitudo rei socialis" stwierdził, że „liczni Święci kanonizowani przez Kościół dają nam godne podziwu świadectwo takiej właśnie solidarności i mogą służyć za wzór w obecnych, trudnych okolicznościach". W przemówienie do zakonników i zakonnic, członków zakonów i zgromadzeń franciszkańskich Ojciec Święty przypomniał, że „świętych daje nam Bóg dlatego, ażeby świadczyli — świadczyli swoją chwałą niebiańską — o heroizmie życia ziemskiego, o heroizmie męczeństwa".


Podczas homilii wygłoszonej podczas Mszy św. kanonizacyjnej bł. Kingi Papież Polak wskazał też, że „jeżeli dziś mówimy o świętości, o jej pragnieniu i zdobywaniu, to trzeba pytać, w jaki sposób tworzyć właśnie takie środowiska, które sprzyjałyby dążeniu do niej. Co zrobić, aby dom rodzinny, szkoła, zakład pracy, biuro, wioski i miasta, w końcu cały kraj stawały się mieszkaniem ludzi świętych, którzy oddziałują dobrocią, wiernością nauce Chrystusa, świadectwem codziennego życia, sprawiając duchowy wzrost każdego człowieka? Święta Kinga i wszyscy święci i błogosławieni XIII wieku dają odpowiedź: potrzeba świadectwa. Potrzeba odwagi, aby nie stawiać pod korcem światła swej wiary. Potrzeba wreszcie, aby w sercach ludzi wierzących zagościło to pragnienie świętości, które kształtuje nie tylko prywatne życie, ale wpływa na kształt całych społeczności".


W encyklice „Veritatis Splendor" Jan Paweł II napominał, że „męczeństwo to wreszcie wspaniały znak świętości Kościoła: wierność wobec świętego prawa Bożego, poświadczona śmiercią, jest uroczystym przepowiadaniem i posługą misyjną, posuniętą usque ad sanguinem, aby blask prawdy moralnej nie został przyćmiony w obyczajach i w mentalności poszczególnych ludzi i całego społeczeństwa. Świadectwo to ma niezwykłą wartość, ponieważ pomaga uniknąć — i to nie tylko w społeczności cywilnej, ale także wewnątrz samych wspólnot kościelnych — najgroźniejszego niebezpieczeństwa, jakie może dotknąć człowieka: niebezpieczeństwa zatarcia granicy między dobrem a złem, co uniemożliwia budowę i zachowanie porządku moralnego jednostek i społeczności. Męczennicy, a wraz z nimi wszyscy święci Kościoła, dzięki wymownemu i porywającemu przykładowi ich życia, do głębi przemienionego blaskiem prawdy moralnej".

 

Na łamach „Ecclesia in Europa" Ojciec Święty wskazywał, że „owocem nawrócenia dokonującego się pod wpływem Ewangelii jest świętość licznych mężczyzn i kobiet naszych czasów. Nie tylko tych, którzy zostali oficjalnie ogłoszeni świętymi przez Kościół, ale również tych, którzy z prostotą i w codziennym życiu dali świadectwo swej wierności Chrystusowi. Nie sposób zapomnieć o niezliczonych synach i córkach Kościoła, którzy na przestrzeni dziejów kontynentu europejskiego realizowali wielkoduszną, autentyczną świętość w ukryciu życia rodzinnego, zawodowego i społecznego. «Oni wszyscy, niczym 'żywe kamienie' wsparte na Chrystusie, 'kamieniu węgielnym', tworzyli Europę jako budowlę duchową i moralną, pozostawiając potomności najcenniejsze dziedzictwo".

 

Do podążania drogą świętości trzeba zachęcać już dzieci. Mogą w tym pomóc książki o świętych adresowane do dzieci. Katolickie wydawnictwo Jedność opublikowało między innymi prace „Polscy święci. Bohaterowie dla chłopców" i „Polskie święte. Bohaterki dla dziewcząt", których autorkami są Barbara Żolądek (teksty) i Ola Makowska (ilustracje).

 

Polscy święci. Bohaterowie dla chłopców" opisane są sylwetki siedmiu polskich świętych: Maksymiliana Kolbego, Jana Pawła II, Alberta Chmielowskiego, Stanisława Kostki, Wojciecha Sławnikowica, Rafała Kalinowskiego i Stanisława ze Szczepanowa.

 

Polskie święte. Bohaterki dla dziewcząt" przybliżają życiorysy: Faustyny Kowalskiej, Jadwigi Andegaweńskiej, Jadwigi Śląskiej, Urszuli Ledóchowskiej, Kingi, Karoliny Kózki i Hanny Chrzanowskiej.


Katolicyzm jest fundamentem polskości. Każdy komunista, nazista czy mason, który chce zniszczyć Polskę musi najpierw wykorzenić z dusz Polaków wiarę katolicką. Dlatego, by przetrwała wspólnota narodowa Polaków, by Polacy nie stali się zbiorowością wykorzenionych i wyobcowanych jednostek (którą łatwo spacyfikować, zniewolić i wyzyskiwać), należy chronić (przed wrogiem zewnętrznym i wewnętrznym) świętą wiarę katolicką. Elementem walki z wrogami Kościoła katolickiego i Polski jest pamięć o naszych polskich świętych.

 

Jedną z opisanych świętych w publikacji „Polscy święci. Bohaterowie dla chłopców" jest święty Maksymilian Maria Kolbe, który urodził się w 1894 roku w bardzo religijnej rzemieślniczej rodzinie. Rodzice przyszłego świętego byli tercjarzami zakonu franciszkanów. W wieku 16 lat święty rozpoczął nowicjat zakonny. Po roku złożył śluby zakonne. W 1917 założył Milicje Niepokalanej. Rok później przyjął święcenia kapłańskie.

 

Od 1922 roku rozpoczął wydawanie miesięcznika „Rycerz Niepokalanej". Pismo miało wysoki poziom merytoryczny i było wydawane w nowoczesnej formie. Z czasem powstał „Rycerzyk" dla dzieci, gazeta codzienna „Mały Dziennik", i kwartalnik. Prócz prasy franciszkanie pod kierownictwem ojca Kolbego wydawali broszury i książki. W 1927 roku powstał Niepokalanów, gdzie mieścił się dom zakonny i drukarnie. W 1938, w Niepokalanowie, powstała katolicka rozgłośnia radiowa.

 

W 1930 święty rozpoczął misje w Japonii. Stworzył japoński Niepokalanów i wydawał „Rycerza" po japońsku. Z misji powrócił w 1936 roku.

 

1939 roku w Niepokalanowie mieszkało 700 zakonników. Nakład „Rycerza Niepokalanej" wynosił 750.000 egzemplarzy, „Rycerzyka" 220.000. „Mały Dziennik" ukazywał się w dni powszechnie w nakładzie 130.000 egzemplarzy i 220 tysięcy w niedziele. Po rozpoczęciu wojny bracia, prócz 37, opuścili klasztor i udali się nieść pomoc potrzebującym w swoje rodzinne strony. W 1941 pięciu braci, w tym i ojca Kolbego, aresztowano. W obozie koncentracyjnym Auschwitz przyszły święty oddał swoje życie za współwięźnia.

 

Przyczyną czarnej legendy szkalującej postać świętego Maksymiliana było to, że uznawał on masonerie za zagrożenie dla Polski i wypominał sanacyjnej klice Piłsudskiego związki z masonerią. Prasa związana ze świętym nie wahała się też pisać prawdy o destruktywnej roli Żydów w II RP. Realizm wobec Żydów, świętemu i innym franciszkanom nie przeszkadzał nieść pomoc Żydom podczas II wojny światowej, co było pod okupacją niemiecką karane przez Niemców śmiercią.

 

Jan Bodakowski