Warto więc przyjrzeć się dziedzictwu intelektualnemu międzywojennej Polski. Dziedzictwu, które czerwoni ukrywają przed Polakami. Jedną z przyczyn jest to, że przedwojenna polska inteligencja w dużej części była nacjonalistyczna i konserwatywna, co całkowicie jest sprzeczne z narracją lewicową głoszącą, że prawica to ciemnogród.

Do klasyki myśli nacjonalistycznej II RP można na pewno zaliczyć, wydaną przez wydawnictwo Ostoja, pracę Jerzego Zdziechowskiego „Mit Złotej Waluty”.

Na stronie „Tradycje Gospodarcze” (wydanej przez Ośrodek Myśli Polityczny dzięki wsparciu finansowemu NBP) opublikowany jest biogram Jerzego Zdziechowskiego autorstwa Dariusza Grzybka.

W swoim tekście Dariusz Grzybek przypomina, że Jerzy Zdziechowski ukończył „Akademię Handlową w Antwerpii. Związany był ze sferami gospodarczymi Królestwa Polskiego, wstąpił do działającego w Królestwie Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, był też członkiem niejawnej Ligi Narodowej, kierującej faktycznie narodową demokracją w trzech zaborach. Podczas I wojny światowej był” członkiem wielu organizacji działających na rzecz Polski i Polaków, „uczestniczył w tworzeniu korpusów polskich w Rosji [...]. Po rewolucji bolszewickiej wrócił do kraju i wstąpił do Związku Ludowo-Narodowego, który był nową organizacją partyjną narodowej demokracji. Z listy ZLN był posłem na sejm w latach 1922-1927. Stał się wówczas ekspertem swej partii w kwestii finansów publicznych. Po upadku rządu Władysława Grabskiego został ministrem skarbu w nowym rządzie Aleksandra Skrzyńskiego. Otrzymał to samo stanowisko w rządzie Wincentego Witosa, który został powołany 11 maja 1926 roku”.

Po zamachu majowym, który umożliwił sanacyjnej dyktaturze Piłsudskiego likwidacje parlamentaryzmu i demokracji w Polsce, niszczenie Polski głupią socjalistyczną polityką, „Zdziechowski pozostawał w zdecydowanej opozycji wobec obozu rządzącego, będąc radykalnym krytykiem rządów Józefa Piłsudskiego. Spotkała go z tego powodu zemsta, został bowiem pobity przez nieznanych sprawców ubranych w mundury oficerskie. W latach 1926-1933 Zdziechowski zasiadał we władzach Obozu Wielkiej Polski, powołanego przez Romana Dmowskiego. Później jednak nie odegrał większej roli w dziejach obozu narodowego”. W czasie II wojny światowej znalazł się na zachodzie i w 1964 powrócił do ojczyzny okupowanej przez komunistów.

 

Jan Bodakowski