Jak informuje Polska Times pl. „według śledczych, były poseł nakłaniał dwóch mężczyzn do zabójstwa małżonki. Jednemu z nich miał oferować 500 tys. zł. Roman K. usłyszał też zarzut, że spółce, która wydawała „Fakty i Mity” i której był prezesem, „wyrządził znaczną szkodę majątkową”. Chodziło o 900 tys. zł, które były poseł miał dodatkowo „zarobić” podczas sprzedaży kamienicy w centrum Łodzi, w której była redakcja i siedziba spółki. Część tej kwoty, 700 tys. zł, oskarżony miał schować w firmowym sejfie”.

Polska Times pl. informuje, że według prokuratury Romana K. „jako prezes spółki kupił w Zgierzu działkę za 550 tys. zł, zaś kontrahenta przekonał, aby w dokumentach była kwota 850 tys. zł i w ten sposób zgarnął – na szkodę swojej spółki – 300 tys. zł. Były kapłan odpowiadał też za fikcyjną kradzież firmowych aut, volkswagena golfa i audi A 7, za które miał wyłudzić od ubezpieczyciela odpowiednio 26 i 167 tys. zł odszkodowania”.

Według Wikipedii Roman K „ukończył liceum ogólnokształcące w Kłodawie. W latach 1986–1989 kształcił się w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku. Po rocznej przerwie kontynuował formację do stanu kapłańskiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi, jednocześnie studiując w łódzkiej filii Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W 1993 otrzymał tytuł zawodowy magistra teologii”.

Roman K w „1993 przyjął święcenia kapłańskie i został inkardynowany do archidiecezji łódzkiej. Jako ksiądz diecezjalny był wikariuszem w parafiach: Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Ruścu, Zesłania Ducha Świętego w Aleksandrowie Łódzkim i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Ozorkowie. Deklaruje, że wiarę stracił w Aleksandrowie po przeczytaniu książki ''Wielki bój autorstwa Ellen G. White''. W 2015 decyzją Kongregacji ds. Duchowieństwa Roman Kotliński został pozbawiony stanu kapłańskiego wraz ze zwolnieniem go od celibatu i wszystkich zobowiązań wynikających ze święceń”.

Jak można dowiedzieć się z Wikipedii „faktycznie stan kapłański porzucił w 1996, zawarł następnie związek małżeński i wyjechał na krótko do Kanady. Po powrocie założył przedsiębiorstwo Glass-Plast, które produkowało przedmioty z tworzyw sztucznych. Następnie wspólnie z żoną przekształcił posiadane przedsiębiorstwo w wydawnictwo książkowe Niniwa, które wydało m.in. pamiętniki księdza Leonarda Świderskiego pt. ''Oglądały oczy moje''”.

Autor książki wydanej przez Romana K ksiądz Leonard Świderski przed wojną znany był ze swojego rozpustnego życia. Jak informuje Wikipedia „po wojnie zaangażował się w ruch księży patriotów jawnie popierających system tzw. demokracji ludowej w Polsce. Od 1947 był także tajnym współpracownikiem UB. Swoje zapiski przekazał jednemu z „księży patriotów”. Zostały one wykorzystane przez UB w momencie rozprawy z Kościołem katolickim i nagonką na biskupa Czesława Kaczmarka”. Świderski za swoją działalność został ostatecznie ekskomunikowany. Kłamliwa publikacja Świderskiego „była to jedna z ulubionych książek aktywu partyjnego, służąca jako źródło do krytyki Kościoła, rzekomo demaskująca jego prawdziwe oblicze. Samemu Świderskiemu organizowano w tym okresie liczne spotkania literackie, na których występował zawsze w koloratce”.

Roman K „w 1997 pod pseudonimem Roman Jonasz opublikował z własnych środków autobiografię pod tytułem ''Byłem księdzem'', [...]. Książka ta, początkowo wydana w dziesięciu tysiącach egzemplarzy, osiągnęła łączny nakład 600 tysięcy egzemplarzy, a do 1999 pojawiły się dwie kolejne części”. Uzyskane środki Roman K zaczął „wydawać tygodnik »Fakty i Mity«, którego został redaktorem naczelnym”.

Prócz wydawania antyklerykalnego tygodnika Roman K „w 1998 założył Stowarzyszenie Odnowy Kościoła Rzymsko-Katolickiego na rzecz Osób Poszkodowanych przez Duchownych, do którego zapisało się kilkanaście osób i które nie podjęło żadnej faktycznej działalności. Przez kilka lat należał do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W 2002 był inicjatorem utworzenia Antyklerykalnej Partii Postępu „Racja”, w której do 2003 pełnił funkcję przewodniczącego. Później był jej honorowym przewodniczącym, następnie pozostał jej honorowym członkiem. W 2011 kandydował w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z pierwszego miejsca listy komitet komitetu wyborczego Ruch Palikota (z rekomendacji Racji Polskiej Lewicy, dawnej APP „Racja”) w okręgu wyborczym nr 9 w Łodzi. W wyniku głosowania z 9 października został wybrany na posła VII kadencji, otrzymując 17 720 głosów (4,89% głosów oddanych w okręgu)”.

Jak można się dowiedzieć z Wikipedii „w opublikowanym przez Instytut Pamięci Narodowej wykazie osób publicznych podano, że w 1989 Roman Kotliński jako kleryk został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa”.

 

Jan Bodakowski