Rozmówcy dyskutowali o tym, czy biblijni Izraelici byli Żydami, żydowskiej tożsamości kulturowej ukształtowanej przez Talmud wiele wieków po powstaniu chrześcijaństwa, nienawiści do chrześcijan i Jezusa w Talmudzie, rasistowskich naukach Talmudu.

 

Zdaniem rozmówców katolicyzm jest bezpośrednim spadkobiercą biblijnego Izraela, bo przyjął Jezusa zapowiadanego przez proroków, a odrzuconego przez Żydów. Unaocznia ten stan między innymi to, że katolicy do kanonu Starego Testamentu włączyli wszystkie księgi biblijnych Izraelitów, a Żydzi część z nich odrzucili, bo jednoznacznie zapowiadały Jezusa.
 

W rozmowie poruszony był temat judaizacji chrześcijaństwa przez protestantyzm, odmienności katolickiej etyki uniwersalistycznej od żydowskiej etyki etnicznej, roli Żydów w kreacji prądów umysłowych destruktywnych dla zachodniej cywilizacji (marksizmu, freudyzmu, rewolucji seksualnej i gender), skutków kulturowych katolicyzmu dla ukształtowania postawy pomocy Żydom podczas II wojny światowej ze strony polskich katolików i nacjonalistów.
 

Tematykę tą opisuje w swoich książkach wydanych przez wydawnictwo Fronda ksiądz profesor Waldemar Chrostowski. Z pracy „Bóg, Biblia, Mesjasz" można się dowiedzieć, że od pierwszych lat swego istnienia chrześcijaństwo było prześladowane, a chrześcijanie byli mordowani przez Żydów. Nienawiść do chrześcijaństwa była fundamentem tworzenia się judaizmu rabinicznego. Podczas zgromadzenia w Yawne (I wiek ne) żydzi usankcjonowali przebudowę judaizmu pod kierunkiem rabinów, użytkowanie modlitwy Szmone esre (osiemnaście błogosławieństw, z których dwunaste birkat ha minim przeklinało wszystkich chrześcijan nocrim i życzyło im rychłej śmierci). Z czasem judaistyczna kampania nienawiści wobec chrześcijan stawała się coraz silniejsza.
 

Judaizm (odwrotnie niż katolicyzm) nie jest zainteresowany prozelityzmem i uniwersalizmem, judaizm ma być religia tylko dla żydów (zamkniętą w swoim kręgu rasowo etnicznym). Z biegiem lat judaizm stawał się coraz bardziej zamkniętą i fundamentalistyczną religią. Rabini usunęli z judaizmu wszystko to, co było zbyt bliskie chrześcijaństwu, tym samym judaizm rabiniczny odciął się od monoteizmu biblijnego (postępowanie rabinów wynikało z nienawiści do chrześcijaństwa).
 

Gdy chrześcijanie postrzegają Stary Testament przez Chrystusa, żydzi negują w Starym Testamencie wszystko, co prowadziłoby do Chrystusa. Gdy chrześcijanie wyczytują w Biblii uniwersalizm, żydzi dostrzegają etnizm. Fundamentem judaizmu stała się więc między innymi negacja Chrystusa i wszystkiego, co do Chrystusa prowadzi. Rabini, by wyrugować wszystko, co prowadzi do Jezusa, ocenzurowali Torę pisaną i ustną, przekonstruowali Torę tak, by była zgodna z ich interesami, wolna od wszystkiego, co prowadzi do Jezusa i uniwersalizmu. Rabini odrzucili pisma uznawane przez monoteizm biblijny za święte, odcięli się tym samym od tradycji monoteizmu biblijnego. Z odrzuceniem rabinów spotkał się właśnie z tego powodu przekład Starego Testamentu na grecki (Septuaginta).
 

Katolicki Stary Testament zawiera więcej ksiąg niż Tora pisana, chrześcijanie, zachowując wszystkie pisma uznawane za święte przez monoteizm biblijny, zachowali tradycje i ciągłość z monoteizmem biblijnym. Odmiennemu odczytywaniu treści zawartych w Starym Testamencie przez żydów i chrześcijan towarzyszy też odmienny układ ksiąg w samym Piśmie.

 

Interpretacja Starego Testamentu dzieli chrześcijan i żydów. „Chrześcijaństwo jest religią uniwersalistyczną, natomiast judaizm rabiniczny pozostał religią żydów, a więc etniczną". Chrześcijaństwo jest religią ofiary a judaizm religią czytania i omawiania tekstów. Studia nad judaizmem uświadamiają, jak odmienna jest to od chrześcijaństwa tożsamość.

 

Rabiniczna literatura daje fałszywe świadectwo o tym, czym był biblijny monoteizm, daje fałszywe świadectwo o czasach Jezusa. Judaizm rabiniczny nie ukazuje biblijnego monoteizmu, nie jest kontynuacja biblijnego monoteizmu. W tym też duchu należy odczytywać wypowiedź Jan Paweł II z 1986 roku z rzymskiej synagogi, gdzie papież powiedział, że „żydzi są w pewien sposób starszymi braćmi", w polskim przekładzie usunięto słowa „w pewien sposób" i wypaczono sens wypowiedzi papieża.

 

Niestety sfałszowanie wypowiedzi Jana Pawła II nie było jedyną manipulacją dotyczącą relacji chrześcijaństwa i judaizmu. Współcześnie rozpowszechniane broszurki pełne są nonsensownych kłamstw głoszących, że chrześcijaństwo wyrasta ze współczesnego judaizmu. Nawet niektórzy hierarchowie (będąc ignorantami w sprawie relacji chrześcijan z żydami) szerzą takie filosemickie herezje.
 

Na glebie biblijnego Izraela wyrosły dwie religie: chrześcijaństwo i judaizm. „Judaizm rabiniczny (talmudyczny) nie pokrywa się z religią Starego Testamentu ani też nie jest jedynym i prostym jej przedłużeniem. My, chrześcijanie, nie zawdzięczamy swej wiary rabinom, lecz Jezusowi Chrystusowi oraz jego żydowskim rodzicom, którzy pierwsi uwierzyli w Niego jako Mesjasza i Syna Bożego". „Judaizm rabiniczny jest chronologicznie dużo późniejszy niż chrześcijaństwo, bo w dużej mierze stanowi odpowiedź na jego zaistnienie". Nie można więc potępić stwierdzenia, że judaizm jest herezją biblijnego monoteizmu, a żydzi nie są dziedzicami Starego Testamentu.

 

Tezę, że judaizm jest równoprawną drogą do zbawienia dla żydów, potępił 19 kwietnia 2005 roku papież Benedykt XVI jako herezje podającą w wątpliwość istnienie prawdy, opowiadająca się za subiektywizmem, relatywizmem i egalitaryzmem wszelkich poglądów i postaw. W 1993 Stolica Apostolska (Papieska Komisja Biblijna pod przewodnictwem kardynała Józefa Ratzingera) wydała dokument „Interpretacja biblijna w Kościele", który przestrzegał przed bezrefleksyjną fascynacją literaturą rabiniczną i wskazywał na odmienność kulturową chrześcijaństwa i judaizmu, odmienność determinująca interpretacje Starego Testamentu.
 

Wbrew opiniom żydów Stary Testament zapowiadał Jezusa. (t1 s.399) „Jezus Chrystus, Nowy Testament i chrześcijaństwo stanowią historyczną i teologiczną nie tylko wiarygodną i uprawnioną, ale też autentyczną, wartościową i właściwą kontynuację judaizmu biblijnego" (monoteizmu biblijnego). Jezus jest pełnią – sensem Starego Testamentu. Interpretacja Starego Testamentu w duchu judaizmu jest więc błędna.

 

Błędem jest też odrzucanie Starego Testamentu (niezbędnego dla pełnego poznania natury Jezusa), tak jak to czynili heretycy (Marcin Luter a za nim inni protestanci, którzy zerwali w swym nauczaniu łączność między Jezusem a zapowiadającym Jezusa Starym Testamentem, który błędnie utożsamiali z judaizmem). Stary Testament wyraźnie zapowiadał, że mesjasz będzie królem, kapłanem, prorokiem i będzie niewinnie cierpiał (jak inni prorocy, którzy za napominanie grzeszników byli przez żydów prześladowani). Dodatkowo Izrael został wybrany na naród, w którym narodzi się mesjasz, kulminacją tradycyjnej niewierności Izraela wobec Boga było odrzucenie Jezusa (odpowiedzialność za śmierć Chrystusa spada na współczesnych mu żydów). Odrzucanie Boga współcześnie jest grzechem na miarę grzechu współczesnych Jezusowi żydów. Współczesne mówienie o trwaniu wybraństwa wśród żydów jest przejawem niebezpiecznej ideologii.
 

Przykładem współczesnej antychrześcijańskiej obsesji żydów była kampania nienawiści wobec znakomitego i niesłychanie wiarygodnego filmu „Pasja". „Paja" zachwycała doskonałym użycie języka aramejskiego, który dodawał obrazowi niezwykle dużo autentyzmu. Film Mela Gibsona był „niemal dokumentem z ostatnich godzin życia Jezusa oraz jego męki". Reżyser doskonale uchwycił paschalny charakter męki Jezusa. Film był znakomicie przemyślany, zakorzeniony w tradycji i pobożności katolickiej, bogaty w symbolikę katolicką (był to pierwszy tak głęboki teologicznie film). Film ten oskarżano o antysemityzm i epatowanie przemocą.
 

Nader wymowne i zastanawiające jest to, że Pasja nie doczekała się krytyki merytorycznej ani wyważonej i dojrzałej polemiki, rzetelnej analizy w warstwie historycznej i teologicznej, spotkała się natomiast z szeroko zakrojoną i odgórnie sterowaną nagonką". Histeryczny atak na „Pasje" był wyrazem nienawiści do katolicyzmu „różnej maści naprawiaczy kościoła". Słowa Agnieszki Holland o Jezusie jako „krwawym pulpecie", na którego nie można patrzeć, są „przykładem żydowskiego zgorszenia krzyżem".
 

Jan Bodakowski