Konstanty Dobrzyński przyszedł na świat 20 grudnia 1908 r. w Łodzi na przedmieściu Chojny, jako syn biednego robotnika. Po śmierci ojca, gdy rodzina znalazła się w nędzy, wyjechał do krewnych na Kujawach.

Początkowo zarabiał na życie, wypasając bydło należące do okolicznych chłopów. Z czasem znalazł pracę w zakładzie rzemieślniczo-wychowawczym przy klasztorze braci franciszkanów we Włocławku.

Po kilku latach powrócił wraz z matką do Łodzi, dokończył tam szkołę powszechną i rozpoczął naukę w państwowej szkole włókienniczej. Po roku musiał przerwać edukację, by podjąć pracę i utrzymać siebie i chorą matkę.

Pracował przez dwa lata jako robotnik budowlany, następnie znalazł zatrudnienie w zakładach włókienniczych Scheiblera i Grohmana. Jednocześnie uczył się w wieczorowym gimnazjum, w którym zdał maturę. Odbył służbę wojskową, po powrocie do domu przez pewien czas był bezrobotny.

Choć zaczął pisać znacznie wcześniej, jako poeta zadebiutował w 1935 r. na łamach łódzkiej codziennej gazety „Głos Poranny”. W 1936 r. kazał się jego obszerny zbiór wierszy „Czarna poezja”, zawierający m.in. cykl utworów poświęconych Łodzi.

W jego twórczości znalazły odzwierciedlenie miejscowe realia – ciężka sytuacja chłopów zmuszonych szukać pracy w mieście, nędza, niechęć do mieszczaństwa, tęsknota za wsią.

W tym mniej więcej czasie zetknął się z ruchem narodowym, w którego ideach dostrzegł szansę na poprawę losu polskiego chłopa i robotnika. Po pojawieniu się w Łodzi pierwszych numerów endeckiego „Orędownika” zaczęły się tam ukazywać jego wiersze. Wkrótce poeta został współpracownikiem łódzkiego oddziału redakcji czasopisma.

W 1938 r. ukazał się drugi tomik wierszy Dobrzańskiego „Żagwie na wichrach”, nagrodzony przez tygodnik „Prosto z mostu”. Również krytycy dostrzegający jego talent, wypowiadali się pochlebnie o młodym poecie.

Dobrze zapowiadającą się karierę przerwał wybuch II wojny światowej. Konstanty Dobrzyński zginął 3 września 1939 r., a więc już na samym początku kampanii wrześniowej jako kanonier 7. Pułku Artylerii Lekkiej w Janowie Lubelskim. Miał 31 lat.