Berta Bauer była wychowawczynią nazistowskich chłopców, która cechować się miała szczególnym okrucieństwem. Kiedy Podczas II wojny światowej Niemcy urządzili w licheńskim sanktuarium ośrodek szkoleniowy młodzieży Hitlerjugend Bauer zajmowała się w nim indoktrynacją.

W lipcu 1944 Bauer zebrała wychowanków przed kaplicą cmentarną i kilkakrotnie strzeliła do wiszącego tam krucyfiksu. Wypowiedziała przy tym słowa: „Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać”. Zaledwie kilka godzin później zginęła, kiedy wóz, którym jechała do Konina, został ostrzelany przez samolot. Podobno umierając, bardzo cierpiała. 

14 września br. w święto Podwyższenia Krzyża Licheńskie Sanktuarium postanowiło dołączyć duchowo do akcji "Polska pod krzyżem". W ramach apelu maryjnego o 21.00 wierni, którzy tego dnia zebrali się bardzo licznie, szli w procesji za tym krzyżem, do którego strzelała Bauer.

Było to symboliczne pokazanie, że każdy kto walczy z krzyżem, przegrywa. Jak głosi łacińskie przysłowie: Stat crux dum volvitur orbis - Krzyż stoi, podczas gdy świat się obraca. Ideologie przemijają, ale orędzie Chrystusa pozostaje żywe i skuteczne.